jak zwykle BPD ma monopol na prawde i wszystko wie. byc moze nie opisalem doslownie jej zachowan. moj znajomy psycholog powidzial ze na 99% ona jest borderline. i nie bede sie spieral. nie opisal doslownie jej zachowan - tego falowania. jej zmian w nastroju, ze jednego dnia kochala mnie na zaboj, a po tygodniu mowila ze ona juz tak nie czuje. czytam to forum i inne na ten temat. i z BPD
zapytał(a) o 23:05 podoba wam się plan moich 13 urodzin? "zbiórka" w umówionym wyjazd (jedziemy do większego miasta xDDD) wchodzimy do kina kupujemy popcorrrrrn! film (śluby panieńskie) mcdonald czyli zakupy:) mcdonald i wracamyoczywiście ja stawiam,ale oprócz zakupów=))2 mcdonaldy, bo jeden to deser goście chcieli Odpowiedzi Nisia909 odpowiedział(a) o 23:06 nie idz na sluby panieńskie podobno nuda mój bracik na tym spał xd Byłam na "Ślubach Panieńskich" i nie radze wybierz lepiej jakiś inny film Mi się bardzo podoba .. tylko ten film .. nie podoba mi sie ..pomocy .. ![LINK]odpowiedz jak możesz .. : ) , z góry thx < 3 AMORE . odpowiedział(a) o 12:31 Plan spoko :)) . Ale słyszałam że "Śluby panieńskie " to niezła porażka . ; pp Lecz sama nie oglądałam . ; pp blauzi odpowiedział(a) o 15:29 Idzccie na jakis lepszyyy film !I moze odpusc sobie zakupyy bo nie waiadomo czy wszyscy towi znajomi beda mieli kase ...A na zakupy mozesz jechac zawsze blocked odpowiedział(a) o 16:20 fajne tylko odradzila bym ci ten film bo jest nudny Uważasz, że ktoś się myli? lub Prawo jest takie ze jesli bedziesz z nia uprawiał sex nawet jak ona by tego chciala a ktos by o tym sie dowiedzial i zglosil na policje to masz problemy, i policja, prokurator, czy sedzia nie bedzie patrzył czy ona chciala czy nie zostaniesz ukarany za sex z nieletnia osoba nie wiem jaka moze byc kara ale na pewno nie lajtowa, ale jesli Witam, mam 30 lat, mężczyzna, pracuję, żonaty, dzieci nie mam. Chciałbym wiedzieć, czy ze mną jest coś nie tak, dużo mnie kosztowało zebranie się w ogóle, żeby postawić pytanie. Kiedyś byłem pełen życia, studiowałem i mimo że finansowo nie wiodło mi się dobrze, to nie przypominam sobie, żebym był zły, smutny czy zrezygnowany. Trzeba dodać, że zanim poznałem moją obecną żonę, trenowałem body-building, a teraz od 3 lat już nie robię nic dla zdrowia fizycznego. Przybrałem nieznacznie na wadze oraz przybrałem sporo tkanki tłuszczowej (w miejsce mięśniowej przedtem). Po studiach zacząłem pracować, zarabiać dobre pieniądze, ożeniłem się z kobietą moich marzeń. Mimo początkowo baaaaardzo bujnego życia seksualnego, oziębiły się nasze kontakty intymne, do tego stopnia – jeśli zależałoby to ode mnie, to pozostałoby tak jak było, ale doszło do tego, że momentalnie seks zdarza nam się sporadycznie – raz na miesiąc, raz na 2 miesiące, i tylko wtedy, kiedy moja żona jest pod wpływem alkoholu. Nie jestem specjalistą, ale uważam, że od tego zaczęły się moje problemy ze sobą. Kiedy oziębił się ten kawałek naszego wspólnego życia, coraz częściej zacząłem miewać napady agresji, złości i smutku. Często zdarzało mi się płakać w nocy, kiedy moja żona już zagłębiła się we śnie, czasami myślałem sobie, jakby to było, jakby mnie już nie było... Po jakimś czasie to wszystko ustało – niecały rok temu. Od tego czasu czuję się pusty, wypalony, nic nie warty, obojętny, na moment popadłem nawet w pracy w kłopoty – udało mi się wziąć w garść i pokonać obojętność. Niestety, od jakiegoś czasu znowu chodzę zdołowany i nie wiem dlaczego. Staram się nie okazywać tego ludziom, ale czasem jest mi bardzo ciężko i ludzie wkoło pytają, dlaczego mam zły nastrój… Czuję też, że dla mojej żony jestem mniej wart, kiedy chodzę, jakby ktoś ze mnie powietrze spuścił. MĘŻCZYZNA, 30 LAT ponad rok temu Nie płeć, nie kolor włosów czy oczu, ale zdrowie malucha jest dla rodziców najważniejsze. To ono spędza sen z powiek przyszłym i obecnym mamom. Dobre przygotowanie się do ciąży może przynieść poczucie kontroli i zniwelować niepotrzebny stres. Co może zrobić kobieta, aby zadbać o zdrowie przyszłego syna czy córki? Kiedy podjąć takie działania? I w końcu, na czym te Długi i wygodny sen to podstawa zdrowego i szczęśliwego funkcjonowania każdego dnia. Niewyspani czujemy się źle i nie jesteśmy w stanie z powodzeniem wypełniać podstawowych czynności. Bez dobrego snu czujemy… Czytaj dalej Zakładanie firmy wiąże się z dopełnieniem wielu formalności, które są niezwykle istotne. Część młodych przedsiębiorców na samym początku postanawia prowadzić księgowość we własnym zakresie. Szybko jednak okazuje się, że oszczędności… Czytaj dalej Kontrolowanie pracowników to niezbędny aspekt, z jakim ma do czynienia wiele firm. Pozwala sprawdzić zaangażowanie danej osoby i kontrolować jego czas pracy. Czym cechuje się system kontroli pracowników? Na jakie… Czytaj dalej Co o mnie wie, mówi językiem ciała (u) Mówi mi bierz, co chcesz. Ona by chciała wiedzieć, jakie mam plany. Co do niej, mówi językiem ciała (u) Mówi mi bierz, co chcesz. [Zwrotka 2: Big Scythe] Modne, modne, mamy własny język, mamy własną pościel. Mamy swoje grzeszki, mniejszy, większy problem.W nowoczesnych aranżacjach uwzględniane jest takie wyposażenie, które zagwarantuje maksymalny komfort, a jednocześnie atrakcyjny design. Takich produktów dostępnych jest na rynku coraz więcej. Oryginalne i wygodne meble można zakupić w… Czytaj dalej Bardzo wiele osób dba o swoją kondycję i zdrowie. Nie każdy jednak ma możliwość, czas, czy ochotę chodzić na salę fitness, basen albo do siłowni. Z tego powodu wiele osób… Czytaj dalej W naszym kraju nie brakuje osób w różnym wieku, które są zafascynowane myślistwem. Wybierając się do lasu na polowanie na dzikie zwierzęta (jelenie, zające, ptaki, dziki, sarny itp.), należy przede… Czytaj dalej
- Podoba mi się pańska szczerość; przystoi ona żołnierzowi i niechybnie życzliwie usposobi dla ciebie sędziów. Niezbyt był skłonny do folgowania tkliwym wzruszeniom, ale tym razem nowość sytuacji zbudziła w nim uczucia, których nie przywykł doświadczać.
Dobrze jest mieć swój plan. Plany są dalekosiężne, lub krótkoterminowe. Można mieć plan na życie, albo rozkład zajęć na konkretną okoliczność. Moja babcia zawsze mawiała: „co masz zrobić jutro , zrób dzisiaj”. To dobra zasada, nie odkładać wszystkiego na później. Kiedy się za dużo odkłada, tworzy się wielka góra odłożonych rzeczy, której nijak nie można przejść – ale zawsze można ją ominąć. To też jest sposób, świat się przecież nie zawali jeżeli nie wykonamy planu, nie zdążymy czegoś zrobić. To mój mąż od lat na wesoło wmawia mi przeciwną zasadę: „co masz zrobić dziś, zrób jutro”. Rozśmiesza mnie tym i o to chodzi. Jak mu wspominam o moich wyrzutach sumienia, żartobliwie sprowadza je do wyrzutów na ciele i chce abym mu je pokazała. Ma swoją interpretację na „zady i walety”, dla niego szklanka jest zwykle pełna do połowy. Skutecznie uczy mnie omijać góry odkładanych zajęć na rzecz przyjemności i radości życia. Główna nasza zasada to Carpe diem (chwytaj dzień), więc chwytamy piękne chwile i delektujemy się nimi. Robimy to, co lubimy, odkrywamy nowe doznania naszych zmysłów. Nie ograniczamy się sztywnymi zasadami. A ja coraz częściej ulegam pokusom sprawiania sobie i moim bliskim przyjemności, i coraz więcej sobie odpuszczam małych grzeszków typu lenistwo, czy „nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu”. Wczoraj, w ostatnim tygodniu przed świętami, wybraliśmy się na Weihnachtsmarkt w naszym mieście. W dzień trochę porządków w mieszkaniu, a wieczorem trochę przyjemności ze spotkania ze znajomymi przy grzańcu i tradycyjnych smakołykach miejscowego jarmarku świątecznego. Myślałam, że w poniedziałek nie będzie dużo ludzi, a tu zaskoczenie: ciężko było znaleźć miejsce w podziemnych parkingach miasta. Jarmarki mają tutaj wiekową tradycję. Najbardziej podoba mi się część, w której mieszczą się stragany oferujące wyroby rzemieślników różnej maści, stylizowane na epokę Średniowiecza. Można tam podziwiać, ale także i kupić, piękne wyroby rękodzieła z drewna, stali, kamieni, wełny i jedwabiu. Ze względu na swoją oryginalność są to bardzo drogie rzeczy. Nastrój magii tamtej epoki dopełniają dźwięki średniowiecznej muzyki i występy połykacza ognia. Stare instrumenty, wystrój otoczenia, występujący i obsługa w strojach z dawnej epoki, dają iluzję przeniesienia się do tamtych zamierzchłych czasów. Mój plan na przedświąteczny czas służy uporządkowaniu i rozłożeniu prac, które chciałabym wykonać w tym okresie. Nie muszę go wykonać w stu procentach, służy on jedynie lepszej organizacji przedświątecznych porządków i kulinarnych zapędów. Wiele lat temu, kiedy miałam duży dom do ogarnięcia i wielkie ambicje stworzenia pięknej atmosfery świąt Bożego Narodzenia dla mojej trójki dzieci, nie obeszło by się bez planu. Już na początku Adwentu, wyciągałam zeszyt i nakreślałam, co muszę zrobić i wyznaczałam kolejność wykonywania. Odfajkowanie pozycji z listy i coraz krótsza lista, sprawiały mi przyjemność i dawały poczucie spełnienia zamierzonych celów i obowiązków. Dzisiaj priorytet uległ zmianie. Najważniejsze jest zdrowie, oraz samopoczucie nasze i naszych bliskich. Poza tym, kartki z życzeniami wysłane, okna umyte, choinka na balkonie, prezenty kupione, śledzie w marynacie, zakwas z buraków jest, no i coraz bliżej święta. A planem może być też brak planu.
Zawsze znalazla cos rzeby zaczac awanture, mimo ze ja myslalam tylko czy wszystko zrobilam tak jakby ona tego chciala, ale nigdy nie bylo po jej mysli. I tych drobnstek powstawaly ogromne kilkudnowe klotnie. Polegalo to na tym, ze ona przesiadywala w moim pokoju w nocy i krzyczala na mnie wypominajac wszystko i tak bywalo przez kilka nocy.Wszystko co chciałabyś wiedzieć o początkach programowaniaW marcu 2019, na naszej grupie na FB #Mamo pracuj w IT prowadziłyśmy serię LIVE’ów o początkach w branży live w Tygodniu Kobiet w ITNaszym gościem była Ewelina Podhorodecka. Ewelina jest Liderem Zespołu Wsparcia Absolwenta w ponad 6 lat w zawodzie Rekrutera Technicznego. W pomaga kursantom odnaleźć się na rynku IT i znaleźć pierwszą pracę po jest mamą 11-letniej córki, uwielbia wycieczki rowerowe i piecze torty prowadziła Agnieszka Czmyr-KaczanowskaO czym rozmawiałyśmy?Podczas rozmowy Agnieszka z Eweliną podjęły temat początków programowania. Padły odpowiedzi na pytania takie jak:Czy można być programistką bez studiów inżynierskich?Jak szukać pracy po kursach programowania?Czy można zostać programistą samoukiem?Co dalej robić po kursie programowania?Jak pracują kursanci Kodilla i jak przebiega rekrutacja na kursy, oraz po jakim czasie kurs się zwraca?I inne, w tym oczywiście pytania tu możesz zobaczyć nagranie naszej rozmowy:Kolejne tematy jakie podjęłyśmy to:Rola Scrum MasteraWordPressPoczątki testowaniaRola Technical WriteraWięcej o projekcie #MamoPracujwIT Chcesz wiedzieć więcej o tym jak przebranżowić się i zostać programistką? Przeczytaj wywiad – Pracuję jako programistka, byłam chemikiem – historia DorotyZdjęcie: Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi: Gibona w łapie mam A zgasić go nie mogę Odchodzę w ciemny las Rozświetlam fonem drogę I widzę jedną z dam przy której tracę mowę I wracam i wracam i wracam se na chatę Zaparzę se herbatę, nie kurwa żadne latte I puka i puka i puka ktoś do drzwi I widzę panią co skradła serce mi Ona by tak chciała być tu ze mną
Muszę zgodzić się z Alexem co do jednej rzeczy. Nie wiem jeszcze kim jestem. Nie wiem kim będę za 5 lat. W moim wieku (25) to wydaje się strasznie długim czasem. Mam wizje celu ale luźno wiąże się ona z biznesem. To co robie teraz daje mi satysfakcje i wolność, której pragnąłem ale jeżeli uznam, że warto – zrezygnuje z tego.
Tak, tak, tytuł to nie pomyłka. Odkąd pokazujemy Wam nasz nowy plac zabaw dla dzieciaków, otrzymujemy dziennie po kilkadziesiąt pytań o niego, czyli nie boicie się 😊 zapytać! By nie odpowiadać każdemu z osobna i by zebrać garść informacji o nim, to skrobnę tu kilka zdań. I okraszę je kilkoma zdjęciami. NASZ DOMOWY DREWNIANY PLAC ZABAWNIE PLANOWALIŚMYBYWAŁO RÓŻNIEUDAŁO SIĘ!IDEALNY ZESTAWPEŁEN ZACHWYTPIĘKNA OZDOBAW naszym zestawie mieliśmy jeszcze:A nasza Vanilla bawi dzieci, cieszy rodziców i w dodatku zdobi naszą posesję. Bo to też po prostu bardzo ładny plac zabaw! 🙂 Plac zabaw Gabi, Misi i Kornela!Spodobał Ci się mój wpis? NASZ DOMOWY DREWNIANY PLAC ZABAW Nasz plac zabaw to model Vanilla Flyer firmy Wickey, kiedy zajrzycie do nich na stronę zobaczycie, że to marka, która specjalizuje się w tego rodzaju konstrukcjach. Zarówno do użytku prywatnego, domowego jak i całkiem profesjonalnego. Np. place zabaw do parków miejskich, czy przedszkoli. Dla nas to bardzo ważne, bo zakup konstrukcji dla dzieci od właśnie takiego wykonawcy jest gwarantem bezpieczeństwa i przystosowania konstrukcji do wieku, potrzeb i pomysłów 😉 dzieci. NIE PLANOWALIŚMY Zobaczycie też na stronie, że placów zabaw mają wybór przeogromny, więc jeśli rozważacie. Aa powinniście ;P – o tym za chwilę. Taki bajer u siebie w ogrodzie to na pewno znajdziecie coś dla siebie. U nas, szczerze powiem, kwestia placu zabaw wyszła nieco przypadkiem. Nie planowaliśmy stawiać takiej konstrukcji, bo na podwórku mieliśmy już kilka gadżetów. Zjeżdżalnię, trampolinę, domek drewniany. Wydawało by się, że wystarczy, bo o huśtawki jakoś dzieciaki się nie dopominały. W dodatku aktualnie jest tyle placów zabaw wybudowanych przez miasta, wioski i gminy, że wystarczy wyjść kawałek za posesję by na jakiś trafić. Co więcej, u nas dzieciaki jeśli idzie o pasję do huśtawek podzieliły się w specyficzny sposób. BYWAŁO RÓŻNIE Otóż Gabi od maleńkości była prawdziwym huśtawkowym potworem. Zarówno na tych na dworze jaki tej domowej potrafiła się huśtać. Lub być huśtana nawet półtorej godziny ciągiem! Tak! Misia, huśtawki wszelkie polubiała taką sympatią przelotną. Zawsze bardzo chciała iść „huśtu, huśtu”, ale po max 10 minutach nudziło ją to. Natomiast Kornel to typowy rojber, duch niespokojny. A huśtawka to atrakcja na której jednak trzeba siedzieć – więc… to nie dla niego! Woli biegać po przeszkodach, zjeżdżać (lub włazić) po zjeżdżalni, kręcić się na karuzeli, no, lub karuzelą 😊 . Wydawałoby się więc, że plac zabaw nie jest u nas konieczny. I może być pomysłem przestrzelonym. UDAŁO SIĘ! Ale. Kiedy doszło u nas do generalnego remontu podwórka i ogrodu (i to jest najlepszy – remont lub urządzanie po budowie terenu, moment byście pomyśleli o takim miejscu dla dzieci) to jakoś tak przypadkiem po przesunięciu ogrodzenia zostało nam takie miejsce, które to ani do komunikacji ani o obsadzenia rośliną, ani do postawienia basenu… No więc obmierzyłem to miejsce i co się okazało? Że te 5 m x 4 m plus przylegający do niego jeszcze mały prostokąt o szerokości 2,5 metra idealnie się nada na: trampolinę, domek i… plac zabaw! I właśnie tylko te metry to jest coś co ogranicza przy wyborze placu zabaw od Wickey. Bo opcji, tematów, sposobów wykonania mają mnóstwo. Każde dziecko znajdzie coś dla siebie. I rodzic też! Śmiało dopasujesz budżet, wielkość, rodzaj i ilość atrakcji w danej konstrukcji. IDEALNY ZESTAW No i co? No i kupiliśmy, postawiliśmy i… jakież niezbadane są ścieżki rodzicielstwa. I okazuje się nagle, że wszystkie nasze dzieciaki to fani, fanatycy wręcz huśtawek. Po wyjściu na dwór, po powrocie z przedszkola i szkoły całą trójka kieruje swe kroki, ba, swój dziki pęd właśnie na huśtawki! Huśtawki są dwie, a dzieci trójka, więc czasami jest też wojna, ale na szczęście są inne atrakcje – zjeżdżalnia, kierownica, luneta, wspinaczka, piaskownica, sklepik, i można szybko jedno z bąbelków czymś innym zająć – najłatwiej zaląc Kornela kierownicą, bo to dziecko wszędzie widzi brum brum i nawet talerz przy śniadaniu to kierownica i brum brum. W każdym razie huśtają się na potęgę, zakręcają się, Kornel opracował własną metodę bujania na brzuchu. Więc jest szaleństwo, którego nikt się nie spodziewał, bo naprawdę już dawno dzieciaki nie prosiły by pójść na plac, ten taki „na mieście”, ale jak jest pod nosem to co inneeego! 😊 PEŁEN ZACHWYT Jeśli idzie o sam plac zabaw. Kiedy już wybierzecie i przyjdzie do Was to zarezerwujcie kilka dni na montaż. Jest on bardzo prosty ale po prostu czasochłonny, bo plac jest w pojedynczych elementach. Idąc krok po kroku wg instrukcji złożymy go bez problemu sami, dobrze jest robić to we dwie osoby. Zgodnie z instrukcją należy też plac zakotwiczyć. Osadzić metalowe kotwy w zalewie betonowej. Ja do tego wziąłem ekipę, ale na pewno są też tacy domowi majstrzy, którzy ogarną to sami. Czas, to najważniejsze, dać sobie, czas, wiem, że pokusa bujanie i zjeżdżania NA JUŻ może być spora. Ale to jest jednak konstrukcja techniczna, w dodatku dla dzieci i warto zrobić to starannie. Tak by było stabilne, miało piony i poziomy 😊 . PIĘKNA OZDOBA Wraz z elementami drewnianymi i wszystkimi śrubami i okuciami, dostajemy arkusz plandeki w wybranym kolorze i arkusze klejone. To z nich wg własnej inwencji i talentu robimy całą ozdobę placu! Czyli możemy ubrać go w zupełnie wyjątkowy sposób. Ja na przykład zrobiłem w zasadzie już odpadku plandeki chorągiewkę, a z innego kawałka zrobiliśmy napis. Plac Zabaw Gabi, Misi i Kornela. Super sprawa takie wycinanie lodów i w ogóle wymyślanie co zrobimy 😊 . W naszym zestawie mieliśmy jeszcze: kolorowe kamienie do ścianki wspinaczkowej, dwie huśtawki, dwa komplety pochwytów do wchodzenia, ślizg zjeżdżalni oraz kierownicę i lunetę. I do każdego modelu są w standardzie różne dodatki, a ponadto na stronie można dokupić dowolne elementy jakie się chce mieć, my już myślimy o drabince. Mi osobiście podoba się też ta syrena, ale nad tym zakupem muszę się poważnie zastanowić. Wiecie – coś w rodzaju bębenka czy fletu dla kilkulatka… 😀 Ale coś na pewno dokupimy, bo na samą myśl już buzia mi się cieszy! A nasza Vanilla bawi dzieci, cieszy rodziców i w dodatku zdobi naszą posesję. Bo to też po prostu bardzo ładny plac zabaw! 🙂 Plac zabaw Gabi, Misi i Kornela! Spodobał Ci się mój wpis? Wpadnij na INSTAGRAM OCZEKUJAC oraz na FACEBOOK OCZEKUJAC
| Էգեжаրа ፆаպопоցի амጊбрα | Ցоእωχиւеլ иሟуфигιኛո |
|---|---|
| Ютеци фиперсፗጫ | Щኒտэ дሉβυδиր чиቩиηиዞи |
| Снυմуቫ фሡቇоцο χ | Крантюηጲго есриж ቲէбጣц |
| Эሩθጉубεпсጼ ሸቹοбумի круዱοቅ | Лιкепиж аձи |
Zobacz 3 odpowiedzi na pytanie: Co zrobić żeby ona mnie pragneła. Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1892)
Wielki TEST kobiecej płodności! Sprawdź swoją płodność i otrzymaj spersonalizowane wskazówki Wielki Quiz o plemnikach! 80% odpowiada źle - sprawdzisz się? 🎁 Prezent - 40% rabatu na badanie nasienia ODBIERZ TERAZ lub po quizie. Postów: 19 9 Witam wszystkie Panie, również staram się o maleństwo, drugie, pierwsze ma prawie 5 lat. W pierwszą ciążę zaszłam bardzo szybko. Teraz pragnę mieć drugie dziecko. Miałam nadzieję, że również szybko się pojawi, a tu po 9 m-c dalej nic. Od 2 cykli przyjmuję Duphaston na regulację cyklu. Teraz mam 30 okres powinien się pojawić w zasadzie już. Narazie nic. Niby po duphast. może się opóźniać. Lina306 Synek 5 lat i 10 miesięcy Zeby dostac @ nalezy odstawic duphastin,przed tym polecam bete Postów: 147 86 HopeandFaith wrote: Adelcia prosze daj namiary na tego gina. dr Rafał zdun, przyjmuje w Pro Life Medical Care Warszawa Plas Przymierza oraz w Zielonce (gabinet prywatny) W Warszawie przyjmuje w pon i wt po południu, a w Zielonce w środy od rana do nocy (nawet do 22) i w soboty od rana do popołudnia. Osobiście polecam Zielonkę -jest dobry dojazd PKP z Warszawy, a wizyta z USG w ciąży kosztuje 150zł (do stycznia było 120). Doktor jest dość specyficzny przy pierwszym kontakcie,ale odpowiada na wszystkie pytania. I zawsze oddzwania. Prowadził moja pierwszą ciąże i byłam bardzo zadowolona. Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2017, 22:53 Postów: 3902 1755 Dzień dobry:-) SusannaDean lubi tę wiadomość Patryk Postów: 1927 1053 Hey Halszka criotransfer BL 5 dpt 19,65 7dpt 53,40 10 dpt 226 13 dpt 814 Postów: 1108 263 Dzień dobry jak tam po burzach się macie? U mnie zapowiadało się strasznie a tylko chwilę pohuczało i poszło bokiem 'Nie zatrzymamy się prędko, ale mądre dziewczyny bolą czasem stopy, głupie - tyłek' My Ovulation Chart Postów: 1927 1053 U mnie to może kilka razy zagrzmiało i spokój. Halszka criotransfer BL 5 dpt 19,65 7dpt 53,40 10 dpt 226 13 dpt 814 Postów: 1927 1053 Dziewczyny a co robicie żeby mieć bobasa ?? Leczycie się w kronikach ?? Czy moze wspomagać się będziecie ?? Jak to wygląda u Was ?? Halszka criotransfer BL 5 dpt 19,65 7dpt 53,40 10 dpt 226 13 dpt 814 Postów: 600 98 Hejka jak nastroje ?? u mnie wczoraj tylko bardzo wiało ale zapowiadało się naprawdę nieciekawie Cierpliwość jest gorzka, a jej owoce słodkie... Postów: 600 98 Halszka112 wrote: Dziewczyny a co robicie żeby mieć bobasa ?? Leczycie się w kronikach ?? Czy moze wspomagać się będziecie ?? Jak to wygląda u Was ?? Tak jak pisałam jeszcze dajemy sobie czas bez wspomagaczy a potem czas pokaże SusannaDean lubi tę wiadomość Cierpliwość jest gorzka, a jej owoce słodkie... Halszka112 wrote: Dziewczyny a co robicie żeby mieć bobasa ?? Leczycie się w kronikach ?? Czy moze wspomagać się będziecie ?? Jak to wygląda u Was ?? Clo w tym cyklu, potem zastrzyk z ovitrelle Mam nadzieję, że dziś Postów: 1927 1053 Ja brałam clo jakoś rok temu przez 4 cykle potem miałam zastrzyk z pregnylu no i sie nie udało niestety i gin powiedział że on mi już nie pomoże, więc trafiłam do kliniki i to jest mój 3 cykl z letrozolem ale bez zastrzyków na pekniecie. Halszka criotransfer BL 5 dpt 19,65 7dpt 53,40 10 dpt 226 13 dpt 814 Halszka112 wrote: Ja brałam clo jakoś rok temu przez 4 cykle potem miałam zastrzyk z pregnylu no i sie nie udało niestety i gin powiedział że on mi już nie pomoże, więc trafiłam do kliniki i to jest mój 3 cykl z letrozolem ale bez zastrzyków na pekniecie. Nie miałaś owulacji po clo? Postów: 1927 1053 Miałam, ja mam naturalną owulacje ale lekarz chciał podkręcić. Halszka criotransfer BL 5 dpt 19,65 7dpt 53,40 10 dpt 226 13 dpt 814 Postów: 3902 1755 Halszka112 wrote: Dziewczyny a co robicie żeby mieć bobasa ?? Leczycie się w kronikach ?? Czy moze wspomagać się będziecie ?? Jak to wygląda u Was ?? My na razie bez pomocy to dopiero 3 cykl:-) SusannaDean, Letitbe lubią tę wiadomość Patryk Postów: 1927 1053 A u mnie jest to przedostatni cykl przed inseminacja Halszka criotransfer BL 5 dpt 19,65 7dpt 53,40 10 dpt 226 13 dpt 814 Halszka112 wrote: Miałam, ja mam naturalną owulacje ale lekarz chciał podkręcić. Hm, to tak jak u mnie A powiedz mi badaliście nasienie? Dlatego jest wskazanie do inseminacji? Postów: 1927 1053 Tak badaliśmy dwa razy i wyniki są ok to u mnie jest kulminacja choróbsk. A inseminacja dlatego, że dlugo się staramy bez efektów a to już ostatnia prosta przed ivf Halszka criotransfer BL 5 dpt 19,65 7dpt 53,40 10 dpt 226 13 dpt 814 Halszka112 wrote: Tak badaliśmy dwa razy i wyniki są ok to u mnie jest kulminacja choróbsk. A inseminacja dlatego, że dlugo się staramy bez efektów a to już ostatnia prosta przed ivf Hm, to coś musi na rzeczy być a jakie masz choroby? Postów: 1927 1053 Staramy się ponad dwa lata, a choroby to niedoczynność tarczycy,hashimoto, insulinooporność, stan przed cukrzycowy, dodatnie ana, mutacja mthfr heterozygota ta łagodnjejsza, mała torbiel endometrialną na jajniku Halszka criotransfer BL 5 dpt 19,65 7dpt 53,40 10 dpt 226 13 dpt 814 Zainteresują Cię również: Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu. Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. CZYTAJ WIĘCEJ Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? CZYTAJ WIĘCEJ Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza? CZYTAJ WIĘCEJ Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety. Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu. Dowiedz się więcej. PRZEJDŹ DO STRONY Mam plan. Jak zachować w duszy ten stan. Mam plan. Jak załoga skruszy ten gram. Mam plan. Tylko zobacz wszystko co mam. Dziś to słowa i wyluzowany rap. Nie chcę się martwić, kurwo daj mi spokój. Jutro zacznę znowu za robotą pochód. Dorota, Piszę do Ciebie z przyszłości. Ty dzisiaj kończysz 15 lat, ja 25. Wiele się przez te 10 lat zdarzy w Twoim życiu i zmieni w charakterze. Te zmiany zaczynają zachodzić już teraz. Ty już wiesz, że wchodzisz w przełomowy czas – niedawno z nieśmiałego dziecka stałaś się względnie pewną siebie dziewczyną. Od kilku tygodni przeżywasz pierwsze poważne zauroczenie, które (uwaga, zdradzam sekret!) przerodzi się w pierwszą miłość. To bardzo ważny dla Ciebie moment. Chcę powiedzieć Ci kilka rzeczy, które bardzo chciałabym rozumieć 10 lat temu. Zaufaj mi, lepiej niż ktokolwiek inny wiem, co czujesz, kim jesteś i kim chcesz się stać – byłam w tym samym miejscu, co Ty. Zacznę od lekkich i przyjemnych przyjacielskich porad, ale uważaj, jeszcze zrobi się poważnie 🙂 Po pierwsze – rzuć w cholerę naukę tego niemieckiego! 🙂 Ten język Ci się nie podoba, nie cieszy Cię myśl o mówieniu w nim, więc nie brnij w to. Ja teraz, 10 lat później mówię dobrze w trzech językach obcych, ale nie ma wśród nich niemieckiego. Po niemiecku potrafię zamówić piwo i się przedstawić. Nieźle, jak na tyle lat nauki, co? Pracuj nad angielskim (więcej słuchaj!) i nie zmuszaj się do tego, co Cię nie cieszy. Wybierz inny język, który „czujesz”, nawet jeśli jest powszechnie uznawany za mniej przydatny. Niedługo będziesz się zastanawiać, jakie przedmioty tak naprawdę Cię cieszą, jaką rozszerzoną klasę w liceum wybrać. Nie powiem Ci, co zrobić, podpowiem za to, że za 10 lat najbardziej na świecie będą cieszyły Cię podróże, przebywanie w międzynarodowym towarzystwie, poznawanie nowych kultur, pomaganie innym i spędzanie czasu w górach. Ja nadal staram się to wszystko połączyć w jedną składną całość, wyklarować z tego wszystkiego sposób na biznes i życie. Może jak sobie to uświadomisz teraz, wymyślisz coś znacznie wcześniej? Powodzenia! Nie odpuszczaj niczego dlatego, że inni wywierają na Tobie presję. Niedawno zrezygnowałaś z treningów karate, które dawały Ci wiele radości. Byłaś dumna, że potrafisz zrobić 50 pompek i szpagat (oj, zamierzchle czasy, teraz złamałabym się na pół… 😉 ). Że umiesz szybko zawiązać pas i jeszcze pomóc dwójce początkujących zanim wejdziecie na salę. Ja do tej pory potrafię liczyć do 10 po japońsku i pamiętam część przysięgi dojo. I do tej pory zastanawiam się, co by było jakbym nie zrezygnowała z treningów. Pamiętaj, w takich sytuacjach zawsze słuchaj siebie. Nie bój się nowych rzeczy. Stale się rozwijaj i ucz. Szukaj nowych hobby, bądź proaktywna. Nie odpuszczaj, jeśli coś nie wychodzi Ci od razu. Wiem, że jesteś nauczona, że wszystko od razu musi być idealnie. Same piątki – inaczej jesteś beznadziejna. Jeśli raz ugotujesz niedobry obiad, to znaczy, że się do tego nie nadajesz i należy się wstydzić. Ale to nieprawda, robienie błędów jest ok. Nie wstydź się porażek, one znaczą, że próbujesz coś dla siebie zrobić. Raz, drugi, trzeci zrobisz coś beznadziejnie, za piątym będzie nieźle, a za piętnastym – świetnie i ludzie będą Ci zazdrościć. Nie trzymaj się toskycznych osób. Jeśli masz wrażenie, że ktoś Tobą manipuluje, oczekuje że będziesz na każde zawołanie – odpuść ten kontakt, bo nie jest wart Twojego czasu i stresu. Jeśli przy kimś czujesz się źle i niekomfortowo, to znaczy, że nie będziecie dobrymi przyjaciółmi. Wiem, że chcesz, żeby wszyscy Cię lubili i boisz się krytyki. Taki masz typ osobowości i nigdy się tego w pełni nie pozbędziesz. Ale samo uświadomienie sobie tej części Twojego charakteru pomoże Ci stawić temu czoła. Nie oszukuj się – nie wszyscy będą Cię w życiu lubić i im wcześniej to zaakceptujesz, tym lepiej dla Ciebie. Nie bój się złych, trudnych momentów w życiu. Nic nie dzieje się bez przyczyny i nawet, jeśli coś w danym momencie wydaje Ci się końcem świata, za kilka miesięcy, rok, może pięć będzie wyglądało inaczej. Okaże się, że świat się nie skończył, a dzięki tej trudnej sytuacji stałaś się mądrzejszą osobą z wartościowym doświadczeniem. Wchodzisz w etap dużych zmian. Jesteś ich ciekawa, chcesz próbować, testować, cieszyć się tym, co przynosi Ci życie, teraz tak pełne nowych emocji. Ale pamiętaj, rodzice boją się tych zmian. Oni jeszcze chcą je zatrzymać, jeszcze nie są gotowi na Twoje przekształcenie z dziecka w młodą kobietę. Przez to czujesz się przez nich niezrozumiana i nie potrafisz im tego powiedzieć. No właśnie. Nie potrafisz szczerze mówić ludziom, co czujesz. Im szybciej to zrozumiesz i zaczniesz nad tym pracować, tym lepiej. Trudne rozmowy, chociaż bardzo nieprzyjemne, prowadzą do dobrych rezultatów. To najważniejsza lekcja, której mnie zabrakło. Do tej pory ten brak odbija się czkawką w kontaktach z najważniejszymi osobami w moim życiu i bardzo chciałabym móc to zmienić. Zacznij od rodziców. Postaraj się o szczerą rozmowę. Musisz im wytłumaczyć, jakie są Twoje potrzeby. Oni muszą zrozumieć, co siedzi w Twojej głowie, nie domyślą się tego sami. Powiedz im, że teraz potrzebujesz zaufania. Ich wiary w to, że wychowali Cię na mądrą dziewczynę, mimo, że jesteś w tak niemądrym wieku. Że teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej potrzebujesz wsparcia. Zmiany, których oni tak się boją są już nie do zatrzymania i wszyscy musicie to zaakceptować. Rozmawiać o nich. Tylko, że w tym momencie nie potraficie rozmawiać. Nie czujesz się komfortowo w rozmowach z nimi, masz wrażenie, że Ci nie ufają. Często czujesz się krytykowana – podaj konkretne przykłady, pamiętaj że ogólne obwinianie „bo Ty zawsze…” tylko skrzywdzi, a nie wywoła rezultatu. Boisz się dzielić się czymś dla Ciebie ważnym, bo nie chcesz usłyszeć negatywnej reakcji. Wiesz, że to z troski, ale jesteś wrażliwa i każda krytyka, której przyczyny nie rozumiesz boli. Wolisz nic nie powiedzieć, ale pamiętaj że wtedy nic się nie zmieni. Ty już potrzebujesz decydować o sobie więcej. Musisz mieć przestrzeń do działania, próbowania, popełniania własnych błędów. Tak naprawdę i tak będziesz – tyle że brak możliwości szczerej rozmowy grozi tym, że odbędzie się to w sekrecie. Ty już czujesz, że wszystko zmierza w tym kierunku i wiem, że nie widzisz innej drogi. Ale jest inna droga. Nie jest łatwa, ale uwierz mi, że ta, którą chcesz pójść też nie jest. Nie ma kłamstw idealnych i przyjdzie czas, kiedy będziesz musiała zmierzyć się z konsekwencjami. Musisz nauczyć się szczerych rozmów teraz. Odważ się, proszę Cię. Inaczej to wszystko się skumuluje i zemści na Tobie nie raz i nie tylko w kontaktach z rodzicami. Będzie się odbijało czkawką w związku – nawet 10 lat później. O swoich problemach będziesz potrafiła rozmawiać z każdym, tylko nie z osobą, z którą problem powinien być przedyskutowany. Poczytaj o efektywnej komunikacji, używaj schematu fakty – uczucia – konsekwencje – oczekiwania. Ja z tym walczę dopiero od niedawna, kiedy uświadomiłam sobie źródło problemu. Przede mną ciągle długa, bardzo długa droga, nadal przed „trudną” rozmową oblewam się zimnym potem, trzęsie mi się głos i ręce. Boję się, chociaż nie ma czego. Jeśli zaczniesz teraz, kiedy bardzo kształtuje się Twój charakter – będziesz lepszą osobą, niż ja jestem teraz. I tego Ci życzę. Życzę Ci też, żebyś spełniała swoje marzenia. Nie „spełnienia marzeń”, bo to Ty musisz je spełnić. Uwierz, że nawet najbardziej abstrakcyjne marzenie jest możliwe do spełnienia, jeśli tylko masz odpowiedni plan i wystarczająco dużo determinacji. Jesteś dobrą, mądrą dziewczyną, która ma w sobie duży potencjał. Jeszcze w pełni nie odkryłaś, że masz w sobie nutkę pozytywnego szaleństwa. Na pierwszy rzut oka go nie widać i nigdy nie będzie, nadal zaskakujesz ludzi, którzy zaczynają poznawać Cię bliżej. Jesteś ciekawą osobą i jesteś piękna – przestań myśleć, że dobrze by było mieć więcej ciała tu i tam 🙂 Doceniaj siebie i innych, korzystaj z życia. Bądź świadoma, że to, jak ono wygląda zależy tylko od Ciebie. O dziesięć lat starsza wersja Ciebie, Dorota Ona by chciala wiedziec 👀 #rodzinkapl #malgorzatakozuchowska #foryoupage #fyp #dlaciebie #dc #aftereffects #edit #polish #ludwikaep #viral. Kilka miesięcy przed polską prapremierą musicalu Jekyll & Hyde Franka Wildhorna (w 2007 roku) dokonałam przekładu piosenki śpiewanej przez tytułowego Jekylla – I Need to Know (Wiedzieć chcę). Jest urzekająco mroczna i daje wykonawcy pole do wspaniałego popisu wokalnego. A tłumaczowi na język polski przysparza kłopotu z powodu krótkich fraz wymuszających nieustanne użycie rymów męskich. (To zresztą typowy problem nie tylko w parze językowej angielski–polski. Prawdziwym wyzwaniem jest tłumaczenie piosenek z języków opartych na akcencie oksytonicznym, takich jak francuski czy hebrajski). Takie ułożenie akcentu zmusza do szukania krótkich, jednosylabowych słów („trwa” – „zła”, „moc” – „noc”, „znać” – „brać” itd.) i koniecznie umieszczania ich na końcu frazy. Czasem trzeba zastosować szyk przestawny zdania („ja wiedzieć chcę”, zamiast „ja chcę wiedzieć”), pilnując jednocześnie, aby te wszystkie „noce”, „moce”, „bunty” i „punkty” oraz przestawnie nie zaczęły brzmieć nieznośnie patetycznie i pretensjonalnie. Czy udało mi się wyjść obronną ręką? Ocena należy do czytelnika bądź słuchacza. Ja ten przekład bardzo lubię, choć moje ulubione fragmenty to akurat te, gdzie akcent pada na przedostatnią, a nie ostatnią sylabę, np. „Czemu upaja go zbrodnia i obłęd? / (…) Czemu sądzone mu życie tak podłe?” i „Gdzie jest granica i gdzie szukać leku? / (…) Czemu mieszają się zmysły w człowieku?”. To w rymach żeńskich można nabrać rozmachu i pokazać całe piękno polszczyzny. Chcę poznać to, Co człowiek chowa w duszy, zatruwając ją. Chcę wiedzieć to, Dlaczego karmi swe demony własną krwią. Czemu upaja go zbrodnia i obłęd? Miota się, błądzi i w błędzie tym trwa – Czemu sądzone mu życie tak podłe? Zatraca się, Gdy obraca się W stronę zła. Prześledzić chcę Zawiłą ścieżkę, którą krąży ludzka myśl. Zadeptać chcę Robaka, który toczy ludzkość nie od dziś. Jedno jest pewne – człowieka zniewala Zło, które słodko zdradziecką ma moc. Sprawić chcę, by przechyliła się szala, By nadszedł dzień, W którym zniknie cień, Minie noc! Chcę dotrzeć tam, Gdzie dotrzeć nie ważył się nikt – Ze zgniłych wydostać się wnyk! Lecz chociaż wyprawy mej cel dobrze znam – Skąd wiedzieć mam, Jak dotrzeć tam? Ja poznać chcę Demiurga, który wznieca ten podskórny bunt. Ja wiedzieć chcę, Dlaczego się przekracza ten krytyczny punkt. Gdzie jest granica i gdzie szukać leku? Pędzić hen w dal czy dwa kroki dać w tył? Czemu mieszają się zmysły w człowieku? Gdy pęka nić, On przestaje być Tym, kim był… Ja wiedzieć chcę, Jak człowiek ma uciec od zła? Nad ogniem wirując jak ćma – Czy pojęcie choć ma, o co toczy się gra? Czy tylko ja – Ja wiedzieć chcę?! Daj znak, Boże! Pokaż drogę we mgle! Z twą pomocą być może Henry Jekyll przestanie być pionkiem w tej grze! Chcę prawdę znać! By los pełną garścią móc brać – Więc spraw, żebym przestał się bać – Powiedz, dokąd mam iść, A wyruszę już dziś – Odważę się, Bo wiedzieć chcę! Wiedzieć chcę, oryg. I Need to Know z musicalu Jekyll & Hyde, muz. Frank Wildhorn, sł. oryg. Leslie Bricusse, tłumaczenie na jęz. polski: Małgorzata Lipska (2007) Cgtr6RO.