Polska Razem (Zjednoczona Prawica) to partia polityczna powstała w 2013 roku. Ugrupowanie przedstawia poglądy konseratywno-liberalne i eurorealistyczne. Lewica program wyborczy 2023;
Opublikowano: 2017-08-10 16:50:47+02:00 · aktualizacja: 2017-08-10 17:11:57+02:00 Dział: Polityka Polityka opublikowano: 2017-08-10 16:50:47+02:00 aktualizacja: 2017-08-10 17:11:57+02:00 Większość młodzieży popiera prawicę / autor: fot. Poglądy prawicowe i centrowe są wśród osób w wieku 18 - 24 lata popularniejsze niż lewicowe - wynika z opublikowanego w czwartek badania CBOS; wiele osób wciąż nie potrafi zdeklarować się politycznie. W ocenie CBOS, rozpowszechnione przekonanie o prawicowości polskiej młodzieży okazuje się „do pewnego stopnia nieaktualne”. CBOS przypomina, że w opublikowanej w październiku 2015 ro. analizie długofalowych trendów dotyczących identyfikacji światopoglądowej Polaków zaobserwowano gwałtowny wzrost odsetka osób o poglądach prawicowych wśród badanych w wieku od 18 do 24 lat, osiągający wartości wyższe niż wśród ogółu respondentów. Wcześniej młodzi ludzie zazwyczaj okazywali się mniej zdecydowani niż starsi Polacy - rzadziej deklarowali poglądy zarówno prawicowe, jak i lewicowe, a częściej „uciekali” w odpowiedzi neutralne, wybierając polityczne centrum, albo odmawiali określenia swojego światopoglądu w tych kategoriach. CBOS zauważa, że rosnąca popularność poglądów prawicowych wśród młodzieży obserwowano także w przeprowadzanych co kilka lat, badaniach uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych. W porównaniu z rokiem 2013, na jesieni 2016 roku zauważono istotny wzrost odsetka młodych ludzi deklarujących identyfikację z prawą stroną sceny politycznej. Te dwie tendencje, zaobserwowane wśród najmłodszych ankietowanych w próbie ogólnopolskiej oraz w badaniu przeprowadzonym w szkołach ponadgimnazjalnych, pozwoliły sformułować hipotezę o prawicowości młodzieży: poglądy prawicowe miałyby trafiać na szczególnie podatny grunt wśród ludzi młodych —przekazał CBOS, wyjaśniając, że zdecydowano się sprawdzić, czy ta diagnoza nadal jest aktualna. Według CBOS, zdecydowany wzrost identyfikacji z poglądami prawicowymi, obserwowany w latach 2014 i 2015, skończył się - w 2016 r. odsetek badanych między 18 a 24 rokiem życia określających swoje poglądy jako prawicowe znów był wyraźnie niższy niż wśród ogółu ankietowanych. Podobnie jest - jak dotychczas - w roku bieżącym — podaje CBOS. W komunikacie zaznaczono jednocześnie, że „oczywiście identyfikacja z prawicą wciąż jest znacznie częstsza niż z lewicą”. Zauwazono, że jest to stała cecha polskiej polityki po 2002 roku, gdy po raz ostatni zanotowano przewagę lewicy pod tym względem. pc/PAP Publikacja dostępna na stronie:
1. 2. EKSPERT. Lewica. Prawica akcentuje potrzebę państwa narodowego które ma być potęgą. Prawica nakłada na człowieka kilka zasad (np. zakaz dokonywania aborcji na życzenie) a im z założenia sprzeciwia się ruch anarchistyczny. Organizacje anarshistyczne często mają przyjacielskie kontakty z organizacjami stricte lewackimi. Poza
Artykuł w skrócie Geny są w 30-60% odpowiedzialne za nasze poglądy polityczne. Konserwatyści i liberałowie mają inne temperamenty i preferencje oraz inaczej widzą świat. Te same informacje aktywują u jednych poczucie zagrożenia a u drugich empatię. Obie grupy można zainteresować ważnymi problemami społecznymi poprzez odpowiednie wykorzystanie ramowania. Gdybym Cię zapytała, dlaczego głosowałeś na taką a nie inną partię w niedzielnych wyborach, to pewnie byś mi powiedział, że było to wynikiem Twojego stanowiska w sprawie podatków, edukacji, imigracji, środowiska naturalnego czy bezpieczeństwa narodowego. Może byś też wspomniał, że głosujesz tak, ponieważ tak głosują osoby, z którymi spędzasz czas, które szanujesz lub że takie wartości i poglądy wyniosłeś z że nasze życiowe doświadczenia są źródłem naszych politycznych przekonań. Ale czy to na pewno koniec historii?Jak już się pewnie domyślacie… Oczywiście, że ostatnich latach przeprowadzonych zostało sporo badań nad różnicami psychologicznymi i w pracy mózgu między osobami o poglądach lewicowych oraz prawicowych. Badania te, jak to zazwyczaj bywa, zostały przeprowadzone w większości w USA, więc ich uczestnikami byli demokraci i republikanie. Nie ma w związku z tym pewności, że 100% obserwacji i wniosków można przełożyć na Polaków i sytuację społeczno-polityczną w naszym kraju. Nie ma też jednak podstaw do tego, aby zakładać, że wniosków tych nie można przenieść na nasz kraj, więc… czytajcie dalej! Geny są w 30-60% odpowiedzialne za nasze poglądy polityczne W 2014 roku Peter Hatemi i współpracownicy przeprowadzili badanie na 12 000 par bliźniąt jednojajowych. Wyniki ich analizy potwierdziły to, co badacze podejrzewali od prawie 40 lat: nasze poglądy polityczne i preferencje wyborcze są w 30-60% uwarunkowane genetycznie. Dane wykorzystane do badania pochodziły z baz danych z USA, Australii i Szwecji. Różnice kulturowe nie miały wpływu na to pokazało, że geny wyjaśniają prawie połowę powodów, dla których ludzie są liberałami lub konserwatystami, postrzegają świat jako bezpieczny lub niebezpieczny i wspierają egalitarne lub radykalne podejście do władzy. Istnieją istotne różnice psychologiczne między liberałami a konserwatystami Liberałowie i konserwatyści nie mają tylko innych poglądów politycznych. Badania Johna Hibbinga — Amerykańskiego naukowca politycznego — pokazały, że osoby z tych dwóch różnych grup mają też inne temperamenty i preferencje. Otwartość na nowości i zmiany: Konserwatyści bardziej lubią to co znane i przewidywalne. Liberałowie są bardziej skłonni eksperymentować. Zawartość domu: Konserwatyści mają w domach więcej rzeczy, np. pucharów sportowych oraz rzeczy, które pomagają organizować i porządkować życie – kalendarze czy kosze na ubrania. Liberałowie mają więcej „przedmiotów doświadczeniowych”, takich jak płyty CD i książki. Wygląd pokoi i biur: W pomieszczeniach konserwatystów jest większy porządek i jest więcej światła niż u liberałów. Lojalność wobec grupy: Łatwiej jest przekupić konserwatystów do niesprawiedliwego działania wobec zwierząt i znęcania się nad nimi (łatwiej nie oznacza, że łatwo). Za to liberałowie są bardziej skłonni do zdradzenia lojalności wobec swojej grupy i lub okazania braku szacunku dla władzy, gdy próbuje się ich robi się jeszcze ciekawiej. Smaki: Konserwatyści wolą proste jedzenie takie jak ziemniaki i mięso. Liberałowie wolą jedzenie etniczne. Poezja: Konserwatyści uważają, że prawdziwy wiersz to taki, który się rymuje. Liberałowie cenią białe wiersze. Literatura: Konserwatyści wolą powieści, które mają jasne, klarowne zakończenie. Liberałowie lubią, a przynajmniej nie przeszkadza im, gdy powieść kończy się dwuznacznie lub gdy nie ma jednej, oczywistej konkluzji. Muzyka: Konserwatyści wolą muzykę, która oparta jest o powtarzającą się melodię. Liberałowie są bardziej skłonni akceptować twórczość, która nie trzyma się jednej, znanej i prostej melodii. Psy: Zarówno konserwatyści i liberałowie lubią psy. Konserwatyści jednak wolą psy rasowe, liberałowie zaś kundle. Konserwatyści inaczej też niż liberałowie traktują swoje psy. Dla przeciętnego liberała pies jest bardziej członkiem rodziny niż dla konserwatysty. Dla tych drugich pies to po prostu lubią porządek. Liberałowie akceptują niepewność i dwuznaczność. Skąd te różnice? Okazuje się, że konserwatyści i liberałowie różnią się od siebie pod kątem tego, jak widzą zagrożenia i niebezpieczeństwo. W jednym ze swoich badań Hibbing pokazał uczestnikom pozytywne i negatywne zdjęcia. Na zdjęciach pozytywnych były np. zachód słońca, narciarz, który miło spędza czas na stoku czy uśmiechnięte dziecko. Na zdjęciach negatywnych były np. dom zniszczony przez huragan, człowiek jedzący robaki czy niedożywione badania zostali podłączeni do maszyny mierzącej aktywność elektrodermiczną, co jest często stosowanym sposobem na pomiar pobudzenia fizjologicznego. Badanie pokazało, że wszyscy uczestnicy reagowali emocjonalnie na zdjęcia, ale to konserwatyści bardziej reagowali na bodźce negatywne a liberałowie na inne badanie pokazało, że mózgi liberałów oglądających zdjęcia osób z okaleczeniami były dużo bardziej aktywne w rejonie kory czuciowej somatosensorycznej, czyli rejonu odpowiedzialnego za odczuwanie bólu fizycznego oraz współodczuwania bólu innych osób. Konserwatyści i liberałowie inaczej widzą świat Pamiętacie awanturę o to, czy sukienka była biało-złota czy czarno-niebieska? Potem była też dyskusja o to, czy na zdjęciu jest Albert Einstein czy Marylin Monroe, a ostatnio i o to, czy komputer powiedział „Laurel” czy „Yanny”. Te sytuacje są dowodem na to, że każdy z nas inaczej odbiera świat – patrzymy na to samo, a widzimy co innego. Słyszymy to samo, a jednak co innego. Tak samo jest, jak się okazuje, z tym, jak odbierają te same informacje mózgi liberałów i Hibbinga, jedną z ulubionych rzeczy, na którą narzekają konserwatyści jest to, że liberałowie nie rozumieją, jak niebezpieczny jest świat. I rzeczywiście, jak sugerują jego badania, nie rozumieją – ale nie dlatego, że są głupi, niewyedukowani czy aroganccy, ale dlatego, że inaczej go widzą. Obie grupy widzą w telewizji uchodźców, ale przez uwarunkowania genetyczne, jedni czują empatię, a u drugich pojawia się strach. W wiadomościach widzimy to samo, ale nasze umysły inaczej reagują na przedstawiane Hibbinga potwierdziły, że tak się dzieje. W sytuacji ryzyka, w mózgach liberałów następuje wzmożona aktywność w lewej wyspie (insula), rejonie mózgu odpowiedzialnym za przetwarzanie emocji oraz świadomość społeczną i samoświadomość. W tej samej sytuacji w mózgach konserwatystów aktywuje się amygdala, region mózgu odpowiedzialny za reakcję walki-lub-ucieczki (fight or flight).Obserwacja ta jest na tyle silna, że na podstawie samego skanu mózgu badacze byli w stanie z 83-procentowym prawdopodobieństwem stwierdzić, jakie są poglądy polityczne danej osoby. Dla porównania, poglądy polityczne naszych rodziców pozwalają przewidzieć nasze poglądy polityczne jedynie w 70%. Dlaczego warto wiedzieć o tym, że różnice w poglądach politycznych są częściowo uwarunkowane genetycznie? Po pierwsze ponieważ, mam nadzieję, jest to Waszym zdaniem fajna ciekawostka. Po drugie – i ważniejsze – wiemy z innych kontekstów, że gdy ludzie dowiadują się o tym, że pewna cecha jest uwarunkowana genetycznie, stają się bardziej tolerancyjni, jak np. miało to miejsce w sytuacji homoseksualizmu. Może, zatem, jeśli więcej osób zaakceptuje fakt, iż poglądy polityczne są częściowo uwarunkowane genetycznie, staniemy się wobec siebie bardziej tolerancyjni. (Oczywiście ludzie muszą się nie tylko o tym dowiedzieć, ale też w to uwierzyć, co nie zawsze jest łatwe.) Liberals, Conservatives, and the Biology of Political Differences Ramowanie komunikatów do różnych grup politycznych Na koniec wspomnę jeszcze o jednym badaniu, które pokazuje, jak istotne jest odpowiednie ujęcie przekazu w tworzeniu komunikatów polityczny oraz tych skierowanych do osób, które mogą mieć inne poglądy (polityczne) niż mediach społecznościowych widać, że republikanie (konserwatyści) mniej się przejmują problemem ocieplenia globalnego niż demokraci (liberałowie). Okazuje się jednak – zgodnie z głównym nurtem myśli ekonomii behawioralnej – że na preferencje te można wpłynąć poprzez odpowiednie ujęcie problemu, czyli wykorzystując mechanizm tzw. pewnym badaniu republikanie, którzy zostali poinformowani, że ocieplenie globalne jest zagrożeniem dla „amerykańskiego stylu życia” oraz że działania pro-środowiskowe są objawem patriotyzmu (ważnej dla republikanów wartości), byli bardziej skłonni podpisać petycję dotyczącą wycieku olejów oraz chroniącą Arctic National Wildlife Refuge, niż gdy przedstawiony był tradycyjny komunikat mówiący o konsekwencjach dla środowiska naturalnego oraz tego badania pokazują, że jest możliwe przekonanie ludzi do wartościowych inicjatyw, które dla nich osobiście (niby?) nie są ważne. Wnioski te też wyznaczają kierunek, jak podchodzić do budowania komunikatów, aby jednoczyć podzielone narody, a nie dalej brnąć w podział my vs. oni.
Centroprawica, umiarkowana prawica [1] – określenie partii politycznych, a także koalicji wyborczych, znajdujących się na osi politycznej pomiędzy partiami centrowymi a prawicowymi [2]. Takie partie wyznają najczęściej zasady konserwatyzmu w życiu społecznym i solidaryzmu lub liberalizmu w gospodarce. Od lat 80. XVIII wieku do lat 80.
zapytał(a) o 22:36 Czym różni się lewica od prawicy? Odpowiedzi Elanor odpowiedział(a) o 15:18 W wielkim skrócie: LEWICA:-Historia i tradycja: historia wraz z tradycją nie mogą być hamulcem rozwoju społecznego -Jednostka i społeczeństwo: jednostka realizuje się tylko przez udział w społeczeństwie-Polityka społeczna: państwo opiekuńcze, pomocy udziela się w sytuacjach "ryzyka socjalnego" -Władza: jest aktywna w gospodarce, sferze socjalnej-Gospodarka: równy podział dóbr oparty na redystrybucji dochodów, podatek progresywny -Religia i kościół: struktury społeczne i polityczne są laickie, obowiązuje tolerancja, wolność wyznania, rozum i prawo ważniejsze od zasad religijnych-Polityka karna: własności humanitarne ważniejsze od wymiaru kary PRAWICA:-Historia i tradycja: najistotniejsze są wartości moralne, czerpie się wzorce moralne z historii -Jednostka i społeczeństwo: jednostki różnią się od siebie, każdy samodzielnie decyduje o własnym losie-Polityka społeczna: państwo pomocnicze, pomaga tylko w sytuacjach kryzysowych-Władza: władza zdecentralizowana, podejmuje działania tylko w stanie wyższej konieczności -Gospodarka: podział dóbr wg kryterium zasług, podatek liniowy-Religia i kościół: istotna rola religii w polityce-Polityka karna: surowe kary i egzekwowanie prawa Prawica(konserwatyści) to ludzie, którzy chcą zostać przy starym porządku i nie zmieniać niczego, a lewica(liberałowie) chcą wprowadzić zmiany lub je wprowadzają. Te dwie partie różnią się poglądami , ideologiąPrawica charakteryzuje się tradycjonalizmem dbałością o wartości religijne i kulturę narodową. Lewica opowiada się za państwem roztaczającym nad obywatelami opiekę socjalną (np. zasiłki dla ubogich, itp.) oraz dąży do nowoczesności blocked odpowiedział(a) o 19:34 Prawica - zwyczajowe określenie sił politycznych, które charakteryzuje szacunek dla tradycji, autorytetów, religii, istniejącej hierarchii społecznej oraz wstrzemięźliwość przy dokonywaniu zmian w systemie społeczno-gospodarczym i politycznym. Poglądy prawicowe są przeciwstawiane prawicy zalicza się: środowiska o poglądach konserwatywnych, konserwatywno-liberalnych (reprezentujące najczęściej liberalizm gospodarczy – a nie społeczny), chrześcijańsko-demokratycznych, monarchistycznych i narodowych (nacjonalistycznych). W szerszym znaczeniu do prawicy zalicza się również środowiska skrajnie prawicowe (o poglądach np. faszystowskich, rasistowskich, szowinistycznych) oraz środowiska centroprawicowe (które bywają również zaliczane do centrum sceny politycznej). Ideologia prawicowa odwołuje się niekiedy do przed politycznych zasad porządku "wyższego", których wspólnym mianownikiem jest przeciwstawianie się doktrynom i ruchom lewicowym, zwłaszcza rewolucyjnym, klasowym, egalitarystycznym i laicystycznym, jak jakobinizm, socjalizm czy podział na prawicę i lewicę często nie bywa jednoznaczny. Do partii prawicowych bywają zaliczane te, które mają pewne lewicowe elementy, podobnie jak i do lewicowych zalicza się te, które mają elementy prawicowe. Ze względu na trudności w jednoznacznej klasyfikacji współcześnie istniejących partii tradycyjny podział na lewicę i prawicę jest zastępowany alternatywnym podziałem dwuosiowym, gdzie jedna oś przedstawia kwestie ekonomiczne, druga zaś – zwyczajowe określenie sił politycznych dążących do zmian polityczno-ustrojowych, społecznych i gospodarczych, przeciwstawiających się tzw. tradycyjnemu porządkowi społecznemu, przeciwne prawicy. Głównymi założeniami lewicy jest dążenie do wolności, równości i sprawiedliwości się do nich środowiska o poglądach socjaldemokratycznych, socjalistycznych oraz większość zielonych. W szerszym znaczeniu do lewicy zalicza się również środowiska skrajnie lewicowe o poglądach anarchistycznych lub komunistycznych (np. anarchokomunistycznych, trockistowskich lub maoistowskich) oraz środowiska centrolewicowe (socjalliberalizm), które bywają również zaliczane do centrum sceny latach 60. XX wieku pojawiła się Nowa Lewica. Tym mianem określa się w skrócie różne grupy odwołujące się do idei ekologicznych, internacjonalistycznych, feministycznych, a także podział na prawicę i lewicę często nie bywa jednoznaczny. Do partii prawicowych bywają zaliczane te, które mają pewne lewicowe elementy, podobnie jak i do lewicowych zalicza się te, które mają elementy prawicowe. Ze względu na trudności w jednoznacznej klasyfikacji współcześnie istniejących partii tradycyjny podział na lewicę i prawicę jest zastępowany alternatywnym podziałem dwuosiowym, gdzie jedna oś przedstawia kwestie ekonomiczne, druga zaś cechy prawicy . * konserwatywny światopogląd (przywiązanie do tradycji i wybranych autorytetów), * pogląd hierarchicznie zorganizowanego społeczeństwa (sprzeciw wobec równości społecznej). * przywiązanie do własności prywatnej; często liberalizm gospodarczy, * dla "nowej" prawicy postulaty minimalizacji ingerencji państwa w różne dziedziny życia; dla prawicy "starej" szczególny szacunek dla autorytetu państwa i prawa ("państwo powinno być proste, twarde i skuteczne"), * przywiązanie do wartości religijnych, * sprzeciw wobec zmian rewolucyjnych, * sprzeciw wobec interwencjonizmu państwowego, * sprzeciw wobec rozbudowanej polityki socjalnej państwa, * prywatna służba zdrowia i edukacja, * postulaty uproszczenia systemu administracji państwowej, systemu podatkowego, * postulaty wprowadzenia ostrzejszego prawa, * sprzeciw wobec prób sztucznej regulacji rynku, * sprzeciw wobec liberalizmu społecznego i obyczajowego, * u liberalnej prawicy postulat wprowadzenia armii zawodowej, * niechęć do poprawności politycznej. * obrona suwerenności państwa. * eurosceptycyzm. * sprzeciw wobec migracji. * sprzeciw wobec ruchów LGBT i feminizmu. * antykomunizmSpotykane cechy lewicy. * promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej * ograniczenie kapitalizmu i wyzysku * wolność obywatelska, ograniczona jedynie wolnością innych obywateli * liberalizm społeczny i obyczajowy * szacunek dla praw mniejszości * walka z dyskryminacją jakichkolwiek grup społecznych * poparcie dla praw socjalnych * poparcie dla państwowego lub społecznego systemu edukacji i opieki zdrowotnej * interwencjonizm państwowy w niektórych obszarach gospodarki * poparcie dla podwyższenia płacy minimalnej i skrócenia godzinnego tygodnia pracy * poparcie dla progresywnego opodatkowania obywateli i sprzeciw wobec podatku liniowego * uspołecznienie środków produkcji i sprzeciw wobec prywatyzacji * postulat zlikwidowania zjawiska bezdomności i bezrobocia * niechęć wobec politycznej aktywności kościoła (normatywny antyklerykalny postulat "rozdziału" państwo/kościół) * sprzeciw wobec fanatyzmu religijnego oraz promowanie ateizmu lub teologii wyzwolenia * ekologia i walka o prawa zwierząt * antyfaszyzm * internacjonalizm i pacyfizm * promowanie alterglobalizmu i zrównoważonego rozwoju * federalizm oraz poparcie dla demokracji bezpośredniej i ekonomii uczestniczącej * patriotyzm internacjonalistyczny lub kosmopolityzmPodział prawicy * prawica tradycjonalistyczna i legitymistyczna (kontrrewolucyjna) * prawica konserwatywna (ewolucjonistyczna) * prawica liberalna * prawica narodowa (nacjonalistyczna) * prawica autorytarna * prawica rewolucyjno-konserwatywna * Nowa PrawicaDopiero zestawienie tych określeń z układem triadycznym (tzn. przy założeniu, że prawica sama w sobie ma "swoją" prawicę, "swoje" centrum i "swoją" lewicę) oraz z uwzględnienie ekstremów pozwala przedstawić rozkład poglądów wewnątrz prawicy dokładniej i bardziej adekwatnie, niż za pomocą takiej metody zaliczyć możemy do: * tradycjonalistycznej "skrajnej prawicy prawicy" (p. "ultra") - patriarchalizm, restauracjonizm, legitymizm monarchiczny ( hiszpański karlizm) - prawie całkowicie pokrywający się z propapieskim ultramontanizmem, "evoliański" tradycjonalizm integralny oraz "integrystyczny" tradycjonalizm katolicki; * reakcyjnej "prawicy prawicy" - niemiecki konserwatyzm romantyczny, rojalistyczny nacjonalizm integralny typu Action Française, hiszpański "nacjonal-katolicyzm" (nacional catolicismo), katolicki korporacjonizm, narodowo-katolickie postaci autorytaryzmu (Austria 1934-1938, salazaryzm, frankizm), "młodokonserwatywny" nurt "konserwatywnej rewolucji", amerykański "paleokonserwatyzm"; * zachowawczego "centrum prawicy" - ewolucjonistyczny konserwatyzm klasyczny typu brytyjskiego, konserwatyzm kulturowy, ziemiański konserwatyzm amerykańskiego Południa (Southern Tradition), antydemokratyczny liberalizm arystokratyczny, republikański nacjonalizm konserwatywny a'la Barres, partie chrześcijańsko-społeczne typu katolickiego Centrum w II Rzeszy Niemieckiej lub kalwińskiej Partii Antyrewolucyjnej w Holandii; * demokratycznej "lewicy prawicy" - plebiscytaryzm (bonapartyzm, gaullizm), monarchizm i konserwatyzm liberalny (np. orleanizm), konserwatyzm demokratyczny a'la Tocqueville, liberalizm klasyczny (leseferyzm), nacjonalizm liberalny (np. włoski neogwelfizm), umiarkowane partie chrześcijańsko-demokratyczne typu CDU/CSU i mieszczańsko-"ludowe" (np. hiszpańska Partia Ludowa), neoliberalizm, amerykański konserwatyzm indywidualistyczny i neokonserwatyzm; * rewolucyjnej "skrajnej lewicy prawicy" - faszyzujące ruchy narodowo-radykalne i narodowo-syndykalistyczne (hiszpańska Falanga, belgijski "rexizm", rumuński Legion Michała Archanioła), nurt "nacjonalizmu żołnierskiego" i "narodowo-bolszewicki" w "rewolucji konserwatywnej", doktryny i ruchy "tercerystyczne" ("trzeciej drogi"), "prawicowy gramscizm" Nowej nazizm, liberalizm, monarchizm [edytuj]Na całym świecie kontrowersje wzbudza zaliczanie faszyzmu i nazizmu do ruchów prawicowych lub skrajnie prawicowych, co wynika przede wszystkim z różnic metodologicznych wśród badaczy, z których nastawieni prawicowo widzą w nich przede wszystkim ideologie (np. wywodzące się z oświecenia), nastawieni lewicowo funkcje późno kapitalistycznych przemian społeczno-gospodarczych. Zwraca się też uwagę na zasadniczo etatystyczny program gospodarczy nazizmu i faszyzmu. Także status liberalizmu, niektórych form monarchizmu (Nowa Akcja Rojalistyczna) i ruchu ludowego podlega prawicowePoglądy gospodarcze Prawicowa wizja gospodarki to gospodarka wolnorynkowa, w której panują zasady kapitalizmu. Obniżenie podatków, likwidacja przymusowych ubezpieczeń społecznych, większości koncesji gospodarczych, uproszczenie procedur i prywatyzacja są głównymi postulatami gospodarczymi partii do socjalizmuZdaniem uznających się za jedynych w Polsce przedstawicieli "prawdziwej" prawicy konserwatywnych liberałów podstawowym warunkiem, którego spełnienia należałoby oczekiwać od partii prawicowej jest, zgodnie z rozumowaniem, według którego prawica stanowi całkowite zaprzeczenie lewicy, jest odrzucenie całości idei społeczno-politycznych kojarzonych z lewicą, od radykalnych postaw takich jak komunizm po socjaldemokrację (według słów jednego z redaktorów tygodnika Najwyższy CZAS! być prawicą to nie stać na prawo od lewicy - to stać dokładnie naprzeciw). Dlatego większość konserwatywnych liberałów i paleolibertarian uważa, że tylko ich nurty społeczno-polityczne mogą być uznane za prawdziwą prawicę, wypominając innym partiom uważanym za prawicowe lewicowe elementy programu (w Polsce przykładami są: solidarne państwo PiS-u, umiłowanie demokracji PO czy interwencjonizm gospodarczy mieszczący się w ramach programu LPR).Stosunek do religiiPrawica jest często kojarzona ze strukturami religijnymi przeważającymi w danym państwie. Narodowcy, konserwatyści, konserwatywni liberałowie, monarchiści oraz paleolibertarianie bardzo często odwołują się do tradycji, religii i innych wartości. Nie zawsze jednak odwoływanie się do tych wartości oznacza poparcie związku instytucjonalnego struktur państwowych z kościelnymi (czasem jest to zdecydowany sprzeciw). Poglądy libertarian i niektórych liberałów są sprzeczne z nauką wielu religii. W tej kwestii pojawiają się wątpliwości w przypisywaniu terminu prawica zwolennikom prawa do aborcji, eutanazji i małżeństw do narodu Prawica często kojarzona jest z nacjonalizmem. Jednak część nacjonalistów ma lewicowe poglądy na gospodarkę (w Polsce wyjątkiem jest narodowo-konserwatywna Organizacja Monarchistów Polskich, którą cechuje liberalizm gospodarczy). Temat stosunku prawicy do narodu jest dyskusyjny i nie można zaliczyć wszystkich partii narodowych do do demokracji Monarchiści i niektórzy konserwatywni liberałowie sprzeciwiają się demokracji, ponieważ uważają, że ten ustrój wyklucza wolny rynek, jest niestabilny i pozwala rządzić osobom niewykształconym oraz nie znającym się na rządzeniu. Za najlepszy ustrój uważają monarchię (w przypadku konserwatywnych liberałów jest to monarchia konstytucyjna). Większość liberałów i część konserwatywnych liberałów popiera republikę(z elementami demokracji).Stosunek do Unii Europejskiej Większość europejskich organizacji prawicowych jest eurosceptyczna. Ich zdaniem Unia Europejska dąży do utworzenia socjalistycznego, antyklerykalnego i biurokratycznego superpaństwa. Według nich unijne dotacje przyczyniają się do wzrostu podatków i niczemu nie służą. Prawica dąży do ograniczonej integracji europejskiej opartej na zasadach wolnego rynku lub do wyjścia ich krajów z Unii. Stosunek do kary śmierci Wśród partii określających się jako prawicowe oraz centroprawicowe spotykane jest popieranie kary śmierci (np. Wolność i Praworządność, Unia Polityki Realnej, Prawo i Sprawiedliwość, Liga Polskich Rodzin, Klub Zachowawczo-Monarchistyczny, Organizacja Monarchistów Polskich), ponieważ ich zdaniem to jedyny sposób na zmniejszenie liczby morderstw. Zwolennikami kary śmierci wśród prawicy są zazwyczaj konserwatyści i konserwatywni liberałowie. Wśród centroprawicy zwolennikami kary śmierci są ludzie o konserwatywnych poglądach w sferze do państwowej edukacji Konsekwencją poparcia przez prawicę idei wolnego rynku jest postulat prywatyzacji, w samym nurcie prawicowym dyskutowane jest to, jak głęboko owa prywatyzacja powinna sięgnąć (np. konserwatywni liberałowie opowiadają się za pozostawieniem w kwestii państwa policji,wojska i sądów, anarchokapitaliści są zwolennikami własności prywatnej także i na tym polu). Zdaniem partii liberalnych centralny organ zarządzający edukacją w państwie (np. MEN), jak i sama państwowa edukacja są niepotrzebne, czy wręcz szkodliwe, a edukacja powinna być całkowicie prywatna, zdaniem niektórych partii konserwatywnych edukacja prywatna niesie groźby łapówek i szerzenia takich poglądów jakich sobie życzy właściciel szkoły/\ .END. Pitak12 odpowiedział(a) o 22:37 blocked odpowiedział(a) o 22:39 Jedynym zwrotem: prawica chce sprawiedliwości, lewica chce dobra ludzi, nawet kosztem trzyma się prawa, lewica traktuje prawo jako środek do celu który można dowolnie naginać aby osiągnąć jakieś tam cele. blocked odpowiedział(a) o 12:33 Prawica - kapitalizm, wolny rynek, niskie proste podatki, własność prywatna jako podstawa systemu gospodarczego, wartości chrześcijańskiie jako podstawa moralności, rozwój gospodarczy, dobrobyt, bogacenie się całego społeczeństwa, rodzina jako podstawa społeczeństwa którą należy “prawica” kojarzy się pozytywnie: człowiek prawy, prawdomówny, prawda, - socjalizm, interwencjonizm państwowy, wysokie i skomplikowane podatki, nacjonalizacja, odcinanie się od tradycji, poprawność polityczna, bieda, bezrobocie, brak perspektyw większości społeczeństwa, krytyka rodziny lansowanie homoseksualizmu feminizmu aborcji "lewica” kojarzy się negatywnie: lewizna, lewe ręce do roboty, lewe dokumenty, lewy pracownik, lewactwo, wstać lewą nogą, mieć dwie lewe ręce. emeneme. odpowiedział(a) o 22:39 RÓŻNICE MIĘDZY PRAWICĄ A LEWICĄ Prawica LewicaSystem gospodarczy Wolny rynek i wolna konkurencja, swoboda umów. Interwencjonizm państwowy i protekcjonizm z systemem dotacji i subwencji, prowadzącym do korupcji, Własność prywatna jako podstawa systemu gospodarczego. Dbałość o własność prywatną, jako nieograniczone dobro jednostki. Prywatyzacja. Najważniejsza własność państwowa, państwowe przedsiębiorstwa. Niechęć do własności prywatnej, liczne ograniczenia, konfiskaty, zakazy. Ograniczona liczba urzędów i wysoko opłacanych urzędników. Rozbudowana biurokracja z systemem zakazów, zezwoleń, koncesji, kontyngentów itp, prowadzącym do korupcji, państwa Państwo ograniczone do minimum, zapewnienie obywatelom bezpieczeństwa i przestrzeganie prawa. Rozbudowane państwo z systemem zabezpieczeń społecznych i redystrybucją dóbr (państwowa służba zdrowia, edukacja, pomoc społeczna, państwowy system emerytalny, dotowana kultura).Podatki Niskie, proste, nieskomplikowane podatki. Wysokie podatki, progresywne skale podatkowe ze skomplikowanym systemem państwa Mały, zrównoważony budżet, jak najmniejsza redystrybucja dochodu narodowego. Duży budżet, wysoka redystrybucja dochodu narodowego, deficyt budżetowy prowadzący do międzynarodowe Jak najszersza pokojowa współpraca międzynarodowa, bez zbędnych zakazów i ceł, wolny handel międzynarodowy, globalizacja. Skomplikowany system ceł, dopłat eksportowych, zakazów, kontyngentów, protekcjonizm, Ochotnicza armia zawodowa, składająca się z dobrze wyszkolonych i dobrze opłaconych profesjonalistów. Źle wyszkolona i niedofinansowana armia z powszechnego do tradycji Kultywowanie tradycji. Odcinanie się od tradycji jako zbędnego balastu, polityczna Wartości chrześcijańskie jako podstawa moralności Krytyka kościoła i wartości chrześcijańskichStosunek do samorządu Decentralizacja CentralizacjaJednostka a kolektyw Jednostka ważniejsza niż kolektyw. Liczenie się z życiem i szczęściem każdego człowieka. Kolektywizm ważniejszy niż indywidualizm. Nie liczenie się z dobrem pojedynczych do jednostki Prawica traktuje jednostki jako kogoś odpowiedzialnego za własne życie i postępowanie, które umieją same o siebie zadbać. Lewica wychodzi z założenia, że państwo wie lepiej, co jest dobre dla Najważniejsza równość w stosunku do prawa (większość jest bogata, a ubodzy są tylko ci, którzy nie chcą pracować). Równość szans. Ważniejsza równość ekonomiczna niż polityczna (większość ma mało, ale tyle samo, a część bardzo bogata).Stosunek do morderców Kara śmierci ResocjalizacjaWolność Nieograniczona wolność jednostek polityczna i ekonomiczna. Ograniczanie wolności przepisami prawa, zakazami, nakazami, Podstawa społeczeństwa, którą należy wspierać. Krytyka rodziny, lansowanie homoseksualizmu, feminizmu, aborcji, rządów Rozwój gospodarczy, dobrobyt, bogacenie się całego społeczeństwa. Bieda, bezrobocie, brak perspektyw większości “prawica” kojarzy się pozytywnie: człowiek prawy, prawdomówny, prawda, prawo. “lewica” kojarzy się negatywnie: lewizna, lewe ręce do roboty, lewe dokumenty, lewy pracownik, lewactwo, wstać lewą nogą, mieć dwie lewe ręce. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Program wyborczy Lewicy. "Zielony ład", polityka klimatyczna i propozycje dla rolników. Wybory 2023. Lewica o finansach i kwestiach gospodarczych. Prawa kobiet i mniejszości seksualnych. Core
Liczba wyświetleń: 471Kiedy w okresie rewolucji francuskiej nastąpiło zgromadzenie Stanów Generalnych zwolennicy radykalnych (i tym samym realnych zmian) zasiedli po lewej stronie, a zwolennicy starego porządku po prawej. Tak też narodził się współczesny najważniejszy podział polityczny na lewicę i prawicę. Lewicą stały się te środowiska, które dążyły do zmian ustrojowych, a prawicą obrońcy zastanego porządku. Definicje te nie uległy zmianie, problemem jest jednak to, jak w obecnym dyskursie politycznym fałszuje się te pojęcia i jak wysoki stopień nieświadomości dominuje wśród ludzi, którzy za prawdę biorą potoczne ich rozumienie, które dyktuje obecna propaganda JAKO JEDYNA MOŻLIWOŚĆ REALNEJ ZMIANYLewica od początku powstania tego pojęcia skupiała środowiska radykalne. Prawica nie była natomiast złożona jedynie z bezkompromisowych obrońców tego, co zastane, ale i z grup, postulujących powolne zmiany jak reformizm, z zachowaniem zastanego ustroju. Reformizm jednak nigdy nie doprowadza do realnych zmian, ponieważ pozostawia zastany ustrój społeczno-polityczny, a każdy taki ustrój ma u swoich podstaw swoje założenia i elementy, których nie da się wykorzenić, bez zaburzenia całego systemu. Dlatego jedyną możliwością wprowadzenia realnych zmian jest radykalizm – zburzenie zastanego systemu i zbudowanie na jego gruzach nowego – innym sposobem nie można pozbyć się szkodliwych elementów, na jakich stary porządek został zbudowany. Wszelkie postulaty reform i powolnych zmian służą tylko dawaniu fałszywej nadziei i odwodzenia ludzi od działania na rzecz poprawy otaczającej ich rzeczywistości. Tak samo obecnie naiwnością byłoby oczekiwanie, że szkodliwa dla ludzi sytuacja ekonomiczna czy obniżający się ciągle poziom wspólnotowości społeczeństw zmieni się przy zachowaniu systemu kapitalistycznego, ponieważ dominacja pieniądza, izolacja i rozpad więzi są wpisane u samych jego podstaw – w momencie zburzenia tych podstaw zawali się jednocześnie cały obecny POSZUKIWANIU WROGAPotoczne rozumienie podziału na lewicę i prawicę, nie mające nic wspólnego z prawdziwymi definicjami tych pojęć, wprowadza bardzo pragmatyczny dla kapitalizmu konflikt pomiędzy jego przeciwnikami. Już od wielu lat „prawicowcy” i „lewicowcy” toczą walki, upatrując w sobie nawzajem największych wrogów, w czasie, gdy kapitalizm rozwija się bez większych przeszkód i oporów. Skłócenie swoich wrogów to idealna taktyka na pozbycie się opozycji i możliwość utworzenia dla siebie monopolu na władzę, co liberałowie i kapitaliści wykorzystują w tym przypadku SCENA POLITYCZNAJak to wygląda na obecnej scenie politycznej? Czy biorąc pod uwagę prawdziwe znaczenie lewicy, możemy się doszukać jej obecnych reprezentantów? Na pewno nie na mainstreamowej scenie politycznej (trudno by było obronić tezę, że jakakolwiek istniejąca w Polsce partia dąży do radykalnych zmian ustrojowych). Czy istnieją, szczególnie w Polsce, czyli na arenie politycznej, która najbardziej nas interesuje, środowiska, które faktycznie można by określić z czystym sumieniem mianem lewicowych? Być może, ale szukać ich należy w zupełnie innym miejscu, niż to się potocznie ZJEDZONA PRZEZ LIBERALIZM I PODZIELONA PRAWICATrudno też obronić tezę, że to, co obecnie zwykło nazywać się „lewicowym środowiskiem” z lewicą ma cokolwiek wspólnego. Jedyne, co ma do zaproponowania obecna „lewica” to hedonizm, przeintelektualizowane dyskusje i nachalna promocja wszystkiego, co związane z szeroko pojętymi mniejszościami, jeszcze bardziej osłabiającymi spójność społeczeństwa. Trudno szukać na tej „lewicy” zwolenników realnych zmian ustrojowych – obecni „lewicowcy” z powodzeniem odnajdują się w rzeczywistości kapitalistycznej, chroniąc się za jej prawami i powołując na wykreowane przez liberalizm normy. Nie muszę chyba tłumaczyć, że feministki, środowiska homoseksualne, pseudoekolodzy czy „antyfaszyści” nie są siłą rewolucyjną, ani nawet nie wysuwają takich postulatów – ich celem jest jedynie reformizm w obrębie zastanego systemu, a nie zmiana ustrojowa. „Lewica” zafascynowana liberalnymi postulatami błędnie rozumianych idei wolności i humanizmu została przez tę ideologię wchłonięta niemal już mielibyśmy szukać zwolenników radykalnych zmian, to byłaby to paradoksalnie ta część sceny politycznej, określana powszechnie „prawicową”, bo tylko na niej obecnie słychać głosy mówiące o całkowitej zmianie zastanego porządku. Nie mam tu na myśli oczywiście nurtów liberalnych, które głoszą chęć jeszcze szerszej rozbudowy systemu kapitalistycznego, bo to faktycznie nurt prawicowy w prawdziwym tego słowa znaczeniu (zachowanie starego porządku z uwzględnieniem zachodzących w jego obrębie reform). Jednak to na obecnej „prawicy” można się doszukać postulatów socjalizmu (i co za tym idzie odrzucenia postępującego rozpadu wspólnotowości), jako jedynej obecnie istniejącej przeciwwagi ustrojowej dla kapitalizmu. I to ten postulat całkowitej zmiany ustroju jest prawdziwie lewicowy, ponieważ jako jedyny niesie za sobą żądanie wprowadzenia realnych zmian zarówno na płaszczyźnie ekonomicznej, jak i politycznej, kulturowej oraz PODZIAŁÓWW sytuacji tak znacznego wypaczenia pojęć lewicy i prawicy pojawiają się postulaty wprowadzenia nowego, bardziej adekwatnego podziału, jak np. system kołowy, gdzie linia z dwoma końcami – lewicy i prawicy, zostałaby zamknięta w okrąg łącząc tym samym dwa radykalizmy i przeciwstawiając je temu, co umiarkowane. Jednak czy faktycznie podział liniowy jest obecnie przestarzały? W końcu dalej można podzielić scenę polityczną na zwolenników zmian i tych, którzy chcą zachować stary porządek. Czy te postulaty odejścia od podziału z rewolucji francuskiej nie są biernym przyzwoleniem na kapitalistyczną propagandę, chcącą zagłuszyć wszystko, co mogłoby zagrażać obecnemu ustrojowi? Może nie warto ustępować i godzić się na to, co dominująca obecnie ideologia liberalna robi z pojęciami, wprowadzając swój język propagandy, jako jedyną i słuszną drogę pojmowania POJĘĆ JAKO NARZĘDZIE MANIPULACJIZ pewnością odezwą się głosy, mówiące o tym, że bardziej pragmatycznie jest zaakceptować potoczne rozumienie pojęć używanych w dyskursach politycznych. Ale to właśnie wypaczanie terminów jest jednym z głównych narzędzi obecnej propagandy. Wystarczy spojrzeć na to, co stało się z pojęciem „tolerancji”, która oznacza przyzwolenie na istnienie czegoś, z czym dana osoba/grupa się nie zgadza i co uważa za złe/szkodliwe. Trudno oczekiwać od jakiegokolwiek rozsądnie myślącego człowieka, żeby przyzwalał na istnienie czegoś, co w jego mniemaniu jest złe. Co więc się stało? Tolerancja została przeinaczona tak, aby pod jej szyldem przemycić przymus na akceptowanie wszelkich inności wpisujących się idealnie w obecny porządek. Tolerancja nie jest akceptacją, czyli przyzwoleniem na istnienie czegoś co inne, ale danemu człowiekowi/grupie obojętne i nie zagrażające – to dwa zupełnie obce sobie samo stało się z pojęciem „faszyzmu” – wszystkie poglądy i idee, które głoszą postulat realnych zmian otrzymują tę łatkę, co automatycznie skazuje ruchy je postulujące na stanie się marginesem politycznym. Taki połączony związek wypaczonych pojęć powoduje, że każdy, kto nie chce zostać okrzyknięty zwolennikiem „totalitaryzmu”, musi podporządkować się tyranii „tolerancji” akceptując wszelkie wypaczenia osłabiające wspólnotowość i dające możliwość na likwidację świadomości i kultury społeczeństwa zastępowanej przez kapitalistyczną papkę ideologiczną, sprowadzającą ludzi do funkcji bezmyślnych konsumentów. Każdy, kto nie godzi się z tym stanem zostaje natomiast okrzyknięty „faszystą”, wyizolowany z płaszczyzny działań politycznych i pozbawiony realnych możliwości wpływania na otaczającą go w kapitalistycznym dyskursie wszystkie ugrupowania lewicowe, czyli takie, które głoszą postulat wprowadzenia radykalnych zmian (jedynych, które faktycznie mogą przeciwstawić się postępującym zniszczeniom, jakie sieje na płaszczyźnie ekonomicznej, kulturowej, politycznej i społecznej obecny ustrój) określane są mianem faszyzmu, to być może dla kapitalistów i liberałów jesteśmy i pozostaniemy faszystami. Ale w takim razie to właśnie ten „faszyzm” jest jedyną pozostałością po prawdziwej lewicy i to w nim tkwi jedyna nadzieja dla zachowania człowieczeństwa, bo to właśnie ono będzie kolejnym wypaczonym pojęciem, kiedy człowiek stanie się z podmiotu jedynie przedmiotem – trybikiem w machinie kapitalistycznego S. Źródło: Autonom
Niech wie prawica, co robi lewica 13 komentarzy Published 22 sierpnia 2021 | W pospolitym mniemaniu pokutuje pogląd – tego rodzaju poglądy zazwyczaj odbywają pokutę wśród powszechnie utrzymywanych i na ogół fałszywych opinii – że marksizm, trockizm, maoizm i inne czerwone izmy nie mają racji bytu w Ameryce, w kraju ludzi wolnych
Naukowcy, tacy jak dr John R. Hibbing, dr Kevin B. Smith oraz dr John R. Alford twierdzą, że różnice między skłonnościami lewicowymi i prawicowymi są nie tylko zjawiskiem kulturowym, ale że mają one również podłoże naukowe dowiodły, że te same geny, które skłaniają Cię do pewnych opcji politycznych, skłaniają Cię również do prowadzenia określonego stylu życia. Dlatego też w oparciu o Twój styl życia, powinno być możliwe wywnioskowanie Twojej orientacji politycznej. Spróbujmy. 20 Pytaniowy Test na Skłonności Lewicowe / Prawicowe IDR Labs jest własnością IDR Labs International. Autorzy tego internetowego testu na osobowość posiadają odpowiednie kwalifikacje do przeprowadzania różnorodnych testów osobowości i zajmują się zawodowo oraz naukowo typologią, polityką i badaniem osobowości. Do źródeł naukowych użytych przy tworzeniu tego 20 Pytaniowego Testu na Skłonności Lewicowe / Prawicowe IDR Labs zalicza się badania dr. Johna R. Hibbinga, dr. Kevina B. Smitha oraz dr. Johna R. Alforda, opisane w ich publikacji pt.„Predisposed - Liberals, Conservatives, and the Biology of Political Differences”, a także prace Alforda i Hibbinga, we współpracy z dr. Jefferym J. Mondakiem, dr Christine Lavin oraz dr. Gene’em Weingartenem, opublikowane w roku 2009 w magazynie Hardwired Magazine. Do innych źródeł zalicza się badania dr Jayme Neiman, opublikowane pt.„Phenylthiocarbamide Detection and Political Ideology” oraz badania dr Dany R. Carney, dr. Johna T. Josta, dr. Samuela D. Goslinga i dr. Jeffa Pottera, opublikowane w ich artykule naukowym pt.„The Secret Lives of Liberals and Conservatives: Personality Profiles, Interaction Styles, and the Things They Leave Behind” w magazynie Journal of Political Psychology, Vol. 29, No. 6, 2008. Do trzech ostatnich źródeł zalicza się badania dr. Jonathana Haidta, opublikowane w jego książce pt. „The Righteous Mind”, a także badania dr Felicii Pratto, dr. Jima Sidaniusa, dr Lisy M. Stallworth oraz dr. Bertrama F. Malle, opublikowane w ich artykule naukowym pt. „Social Dominance Orientation: A Personality Variable Predicting Social and Political Attitudes”w magazynie Journal of Personality and Social Psychology, Vol 67(4), 1994 oraz badania dr. Jonathana Haidta, dr. Clarka McCauliego oraz dr. Poula Rozina i ich prace dotyczące wskaźnika wrażliwości psychometrycznej, DS-R. IDR Labs International jest niezależną instytucją badawczą, która nie jest w żaden sposób powiązana z naukowcami wymienionymi w powyższej informacji. Wyniki naszego 20 Pytaniowego Testu na Skłonności Lewicowe / Prawicowe przekazane są na zasadzie "tak jak jest" i nie powinny być interpretowane jako profesjonalna lub poświadczona porada. Aby dowiedzieć się więcej na temat naszego internetowego testu osobowości, zapoznaj się z naszymi Warunkami Korzystania z Usługi.
julka. 123. Dziewczyna, która przez potrzebę przynależności do grupy przyjmuje poglądy lewicowe i odczuwa ciągłą potrzebę ich prezentacji w mediach społecznościowych. Określenie wyewoluowało od „Julki z Twittera” kojarzonej z postami o astrologii, zachwalającymi k-pop i broniącymi LGBT. Często kojarzona z tzw. alternatywkami.
Poprzednia 1 2 3 4 5 Dalej Strona 1 z 5 Rekomendowane odpowiedzi Czy polscy wyborcy są wyborcami racjonalnymi? Czym się kierujecie przy wyborze? Do jakich poglądów Wam bliżej i czy uważacie, że jest to podyktowane rozsądkiem czy emocjami - zwłaszcza tymi negatywnymi odczuwanymi w stosunku do działań drugiej strony? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Im ktoś bardziej prawicowy, bardziej konserwatywny, tym ma niższe IQ. Lewica ma z reguły szersze horyzonty i wyższe IQ. Tak mówią badania naukowe. Chyba więc jasne, że bardziej racjonalne jest bycie po stronie lewicy, bo z kim przystajesz, taki się stajesz. Z drugiej strony nieprawdą jest, że im ktoś bardziej lewicowy, tym ma wyższe IQ. Skrajna lewica, socjaliści, komuniści i anarchiści nie należą elit intelektualnych. Umiarkowana lewica jest optymalnym rozwiązaniem dla społeczeństwa, ma ona najwyższy iloraz inteligencji. Edytowane 20 Styczeń 2019 przez Człowiek_z_księżyca Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 1 godzinę temu, Człowiek_z_księżyca napisał: Im ktoś bardziej prawicowy, bardziej konserwatywny, tym ma niższe IQ. Lewica ma z reguły szersze horyzonty i wyższe IQ. Tak mówią badania naukowe. Chyba więc jasne, że bardziej racjonalne jest bycie po stronie lewicy, bo z kim przystajesz, taki się stajesz. Z drugiej strony nieprawdą jest, że im ktoś bardziej lewicowy, tym ma wyższe IQ. Skrajna lewica, socjaliści, komuniści i anarchiści nie należą elit intelektualnych. Umiarkowana lewica jest optymalnym rozwiązaniem dla społeczeństwa, ma ona najwyższy iloraz inteligencji. Ale chodzi chyba tylko o lewicą światopoglądową. Lewicowe poglądy ekonomiczne ma zwykle klasa robotnicza, zwłaszcza żyjąca z socjalu i wątpię aby wykazywała wysokie IQ. Nie wiem w jakim kraju, na jakiej grupie były badania ale jeśli w USA to wyniki nie dziwią, tam na uniwerkach dominuje ideologia lewacka, a przeciętne wykształceni ludzie maja jednak nieco wyższe IQ i siłą rzeczy wychodzą takie wyniki. Ja się nie zaliczam ani do prawicy, ani lewicy ale dużo bardziej nie lubię lewicy zwłaszcza tej chorej na poprawność polityczną i multikulturalizm. a prawica drażni mnie swoją religijnością i płytkim patriotyzmem z kolei. Gdyby w Polsce istniał świecka prawica to bym na nią głosował, wiem że w niektórych krajach jest, ale w Polsce na pewno nie ma. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 12 minut temu, carlosbueno napisał: Ale chodzi chyba tylko o lewicą światopoglądową. Lewicowe poglądy ekonomiczne ma zwykle klasa robotnicza, zwłaszcza żyjąca z socjalu i wątpię aby wykazywała wysokie IQ. Nie wiem w jakim kraju, na jakiej grupie były badania ale jeśli w USA to wyniki nie dziwią, tam na uniwerkach dominuje ideologia lewacka, a przeciętne wykształceni ludzie maja jednak nieco wyższe IQ i siłą rzeczy wychodzą takie wyniki. Ja się nie zaliczam ani do prawicy, ani lewicy ale dużo bardziej nie lubię lewicy zwłaszcza tej chorej na poprawność polityczną i multikulturalizm. a prawica drażni mnie swoją religijnością i płytkim patriotyzmem z kolei. Gdyby w Polsce istniał świecka prawica to bym na nią głosował, wiem że w niektórych krajach jest, ale w Polsce na pewno nie ma. Mi się wydaje, że wielokulturowość jest już faktem dokonanym i to, co teraz się dzieje, czyli zwrot w kierunku prawicy i powrotu do poglądów nacjonalistycznych to łabędzi śpiew tych, którzy nie nadążają za zmianami. Człowiek ma coś takiego, że albo zamyka się w swoich czterech ścianach i walczy z każdym, kto mu wchodzi w paradę albo otwiera się i niweluje granice. Świat przyszłości to świat bez granic i poszczególnych oddzielonych od siebie kultur czy nacji. Nie wszystko mi się w tym podoba (bo np. tęsknię za tym, co było kiedyś) ale wole multi kulti niż wojnę i rządy popapranych nazistów czy innych ekstremistów gotowych zabić wszystko,co inne od ich poglądów. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 19 minut temu, carlosbueno napisał: Ale chodzi chyba tylko o lewicą światopoglądową. Tak, ja bym powiedział, że granicą jest zrównanie tolerancji z równością. Otwartość na nowe działa na plus, ale gdy ta otwartość staje się tak duża, że chcesz zrównać wszystkich ze sobą, to staje się niebezpieczna. Stąd ci tolerancyjni mają większe IQ, ale gdy chcą wszelkiej równości, to stają się komunistami, socjalistami i ich IQ spada. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 15 minut temu, Zed napisał: Mi się wydaje, że wielokulturowość jest już faktem dokonanym i to, co teraz się dzieje, czyli zwrot w kierunku prawicy i powrotu do poglądów nacjonalistycznych to łabędzi śpiew tych, którzy nie nadążają za zmianami. W sumie tak, ale wielokulturowość działa pozytywnie tylko w krajach wysoko rozwiniętych, jak np. USA, Kanada. Narzucanie krajowi, szczególnie biedniejszemu przyjmowanie uchodźców na siłę, jest niedobre. No ale problem polega na tym, że te kraje widzą nasze zachowania i odpowiednio reagują. Ostatnio Iran przypomniał, że przyjmował Polaków do siebie podczas 2 wojny św, a dziś my nie chcemy się odwdzięczyć. Jak widać, kij ma dwa końce. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 7 minut temu, Człowiek_z_księżyca napisał: Tak, ja bym powiedział, że granicą jest zrównanie tolerancji z równością. Otwartość na nowe działa na plus, ale gdy ta otwartość staje się tak duża, że chcesz zrównać wszystkich ze sobą, to staje się niebezpieczna. Stąd ci tolerancyjni mają większe IQ, ale gdy chcą wszelkiej równości, to stają się komunistami, socjalistami i ich IQ spada. Socjalizm nie jest zły, pod warunkiem, że uznaje wolność jednostki a przyczynia się do propagowania zachowań pro-społecznych i zapewnia byt i opiekę potrzebującym. Na tym opiera się nasza europejska tradycja, którą niestety teraz celowo się niszczy i wprowadza twory, które są skrajnie lewicowe lub prawicowe. To dzięki polityce socjalnej nasi rodzice i pośrednio my mamy stosunkowo dobrze, podczas, gdy w wielu innych rejonach świata wojna, głód i różnego rodzaju rządy ekstremistów powodują ogromne zniszczenia i śmierć setek tysięcy niewinnych ludzi. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 2 minuty temu, Człowiek_z_księżyca napisał: W sumie tak, ale wielokulturowość działa pozytywnie tylko w krajach wysoko rozwiniętych, jak np. USA, Kanada. Narzucanie krajowi, szczególnie biedniejszemu przyjmowanie uchodźców na siłę, jest niedobre. No ale problem polega na tym, że te kraje widzą nasze zachowania i odpowiednio reagują. Ostatnio Iran przypomniał, że przyjmował Polaków do siebie podczas 2 wojny św, a dziś my nie chcemy się odwdzięczyć. Jak widać, kij ma dwa końce. Kraje Europy Zachodniej też są bogate. Polska też nie jest specjalnie biedna już tylko fatalnie zarządzana. Powinniśmy przyjąć uchodźców i prowadzić racjonalną politykę imigracyjną. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 11 minut temu, Zed napisał: ale wole multi kulti niż wojnę i rządy popapranych nazistów czy innych ekstremistów gotowych zabić wszystko,co inne od ich poglądów. No ale to nie jest wybór a) albo b). Jest całe spektrum pomiędzy. 13 minut temu, Zed napisał: Świat przyszłości to świat bez granic i poszczególnych oddzielonych od siebie kultur czy nacji. Skąd taka pewność? Nie zrozum mnie źle, tylko nie rozumiem dlaczego jakakolwiek krytyka multikulti sprowadza się do tematu nazizmu/faszyzmu. 33 minuty temu, carlosbueno napisał: Ale chodzi chyba tylko o lewicą światopoglądową. Lewicowe poglądy ekonomiczne ma zwykle klasa robotnicza, zwłaszcza żyjąca z socjalu i wątpię aby wykazywała wysokie IQ. Nie wiem w jakim kraju, na jakiej grupie były badania ale jeśli w USA to wyniki nie dziwią, tam na uniwerkach dominuje ideologia lewacka, a przeciętne wykształceni ludzie maja jednak nieco wyższe IQ i siłą rzeczy wychodzą takie wyniki. Jeśli chodzi o te badania to w ogóle jest cyrk z nazewnictwem. Widziałam ostatnio jedne z dołączonym artykułem, że lewica jest charakterystyczna dla ludzi bardzo inteligentnych i mało inteligentnych, a prawicowcy są "Ci średni". Potem w badaniach był podział na grupy (już nie lewica i prawica) a liberał i konserwatysta. Liberał to niby lewicowiec. Tylko co współczesna socjaldemokracja ma wspólnego z liberalizmem? Gospodarczo nic, światopoglądowo też bym się spierała. Jakiś czas temu widziałam inne badania, tym razem polskie, z których wynikało, że najwyższe IQ mają wyborcy partii Korwina. Przytaczając takie dane, najpierw należy określić z jakiego kraju pochodzą, z jakiego okresu i przede wssystkim co dokładnie kryje się za pojęciami lewica i prawica. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 10 minut temu, Nieistotne00 napisał: Skąd taka pewność? Pewności nigdy nie ma ale patrząc na całą historie rozwoju człowieka widać ciągle wojny na tle religijnym, rasowym oraz terytorialnym. Unifikacja wydaje się jedynym sposobem na pozbycie się tych problemów. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 8 minut temu, Nieistotne00 napisał: Jakiś czas temu widziałam inne badania, tym razem polskie, z których wynikało, że najwyższe IQ mają wyborcy partii Korwina. Tylko czy to było rzetelne? Przecież wyborców Korwina jest najmniej w porównaniu z PO, PIS czy nawet SLD. Jeśli jest dużo wyborców, to rozkład IQ się uśrednia, podczas gdy jest mało, to pozostanie pewne ekstremum. Badania wykazują, że ci, którzy żywo interesują się polityką, są bardziej inteligentni od tych, którzy nie mają takich zainteresowań ani poglądów. Ponieważ wyborcy Korwina mają wyraźne poglądy, a ci z tych głównych partii raczej są gdzieś tam scentrowani i przez to nie są zbyt aktywni w tym polu, to siłą rzeczy, wyborcy Korwina to "intelektualna elita" Tak bym to wyjaśnił. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 16 minut temu, Zed napisał: Kraje Europy Zachodniej też są bogate. Polska też nie jest specjalnie biedna już tylko fatalnie zarządzana. Powinniśmy przyjąć uchodźców i prowadzić racjonalną politykę imigracyjną. Przecież to się wyklucza, przynajmniej jeśli chodzi o tych uchodźców co ja myślę bo to banda darmozjadów który nie będzie w większości pracować ani się integrować. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 22 minuty temu, Człowiek_z_księżyca napisał: W sumie tak, ale wielokulturowość działa pozytywnie tylko w krajach wysoko rozwiniętych, jak np. USA, Kanada. Co do USA to w pewnym sensie racja ale nie do końca bo czarni się nie zintegrowali przez 200 lat. A w innych rozwiniętych krajach jest jeszcze gorzej tam imigracja zwłaszcza wiadomo jakiego wyznania żyje głównie z zasiłków i ponadprzeciętnie co do swej liczebności zapełnia więzienia i statystyki przestępstw. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 5 minut temu, carlosbueno napisał: Przecież to się wyklucza, przynajmniej jeśli chodzi o tych uchodźców co ja myślę bo to banda darmozjadów który nie będzie w większości pracować ani się integrować. Polecam książkę ,,Wino i krew" Dariusza Rosiaka. Tam jest świetnie pokazane, co się dzieje na Bliskim Wschodzie i jacy uchodźcy są naprawdę. Ja tylko nadmienię, że bardzo dużą ich liczba (!) nie chce stamtąd emigrować i że w Europie robi się ogromnie zła dla nich propagandę, sprowadzając ich tutaj (poniekąd także utrudniając ich integrację). To jest ogromny biznes oraz polityka. Tutaj sympatie i antypatie nie mają nic do gadania, nie mamy nad tym żadnej kontroli a osoby, które są za to odpowiedzialne są poza wszelkimi możliwościami wpłynięcia na ich decyzje. A tak z ciekawostki, ponad 50 procent uchodźców z tych terenów to chrześcijanie obrządku kościoła wschodniego (Jazydzi, Chaldejczycy, Asyryjczycy, Aramejczycy, itp.). Oni są tam ogromnie prześladowani i komuś bardzo zależy, aby chrześcijaństwo na Bliskim Wschodzie (i nie tylko) przestało istnieć... Edytowane 20 Styczeń 2019 przez Zed Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 3 minuty temu, Zed napisał: Pewności nigdy nie ma ale patrząc na całą historie rozwoju człowieka widać ciągle wojny na tle religijnym, rasowym oraz terytorialnym. Unifikacja wydaje się jedynym sposobem na pozbycie się tych problemów. Z jednej strony się zgodzę, że patrząc historycznie dążymy do większego pacyfizmu. Jednak historia najnowsza pokazała nam, że to może być tylko przykrywką. Weźmy np. taka Jugosławię. Za czasów komunistycznych, trzymana twardą ręką pana Tito, wydawała się być idealnym miejscem mieszanki kulturowej (i to kultur dość do siebie podobnych). Wystarczył impuls w postaci zmiany systemu a z tych otwartych przyjaźnie nastawionych ludzi zaczęły wychodzić bestie. W krajach wielokulturowych jak np. USA ludzie często żyją w pewnym gettach. Niby mieszkają w jednym państwie, są zintegrowani ale jak się przyjrzeć temu bliżej to okazuje się, że nie jest tak fajnie. Podobnie zresztą jak sytuacja niemieckich Turków. Ciężko nazwać ich zintegrowanymi. Oczywiście też bym chciała, żeby wszyscy się szanowali i żeby wojny zniknęły ale to chyba nie jest takie proste. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 10 minut temu, Człowiek_z_księżyca napisał: Tylko czy to było rzetelne? Przecież wyborców Korwina jest najmniej w porównaniu z PO, PIS czy nawet SLD. Jeśli jest dużo wyborców, to rozkład IQ się uśrednia, Wydaje mi się, acz pewności nie mam, że próbka badanych była taka sama dla wszystkich partii. 10 minut temu, Człowiek_z_księżyca napisał: Ponieważ wyborcy Korwina mają wyraźne poglądy, a ci z tych głównych partii raczej są gdzieś tam scentrowani i przez to nie są zbyt aktywni w tym polu, to siłą rzeczy, wyborcy Korwina to "intelektualna elita" Zgadzam się. Dochodzi jeszcze fakt, że żeby naprawdę zrozumieć o czym Korwin mówi potrzeba pewnego wyjścia ze standardowego myślenia. To znowu zawęża nam krąg jego wyborców. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 9 minut temu, Zed napisał: Polecam książkę ,,Wino i krew" Dariusza Rosiaka. Tam jest świetnie pokazane, co się dzieje na Bliskim Wschodzie i jacy uchodźcy są naprawdę. Ja tylko nadmienię, że bardzo dużą ich liczba (!) nie chce stamtąd emigrować i że w Europie robi się ogromnie zła dla nich propagandę, sprowadzając ich tutaj (poniekąd także utrudniając ich integrację). To jest ogromny biznes oraz polityka. Tutaj sympatie i antypatie nie mają nic do gadania, nie mamy nad tym żadnej kontroli a osoby, które są za to odpowiedzialne są poza wszelkimi możliwościami wpłynięcia na ich decyzje. A tak z ciekawostki, ponad 50 procent uchodźców z tych terenów to chrześcijanie obrządku kościoła wschodniego (Jazydzi, Chaldejczycy, Asyryjczycy, Aramejczycy, itp.). Oni są tam ogromnie prześladowani i komuś bardzo zależy, aby chrześcijaństwo na Bliskim Wschodzie (i nie tylko) przestało istnieć... Aż tak tych statystyk nie znam, ale jakiś Niemiec jakiś czas temu opublikował koszty związane z przyjęciem "uchodźców" i były one ogromne i nie możliwe do spłacenia nawet jakby zaczęli nagle chętniej pracować. W każdego takiego delikwenta ładowane jest kilka tysięcy Euro miesięcznie, oczywiście nie dostają oni tego do kieszeni ale tyle kosztuje ich obsługa przez różne instytucje. Wyobraźmy że w Polsce mieli by dostać zakwaterowanie, pomoc i kieszonkowe wielkości tysiąca Euro bo tyle wymaga unia co by powiedzieli na to przeciętni Polacy którzy w pocie czoła zasuwają za połowę tej sumy. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 5 minut temu, carlosbueno napisał: Aż tak tych statystyk nie znam, ale jakiś Niemiec jakiś czas temu opublikował koszty związane z przyjęciem "uchodźców" i były one ogromne i nie możliwe do spłacenia nawet jakby zaczęli nagle chętniej pracować. W każdego takiego delikwenta ładowane jest kilka tysięcy Euro miesięcznie, oczywiście nie dostają oni tego do kieszeni ale tyle kosztuje ich obsługa przez różne instytucje. Wyobraźmy że w Polsce mieli by dostać zakwaterowanie, pomoc i kieszonkowe wielkości tysiąca Euro bo tyle wymaga unia co by powiedzieli na to przeciętni Polacy którzy w pocie czoła zasuwają za połowę tej sumy. I dlatego, że czytasz jakieś bzdurne, i bardzo często celowo pisane statystyki masz takie a nie inne podejście do tego tematu. Innymi słowy, dajesz się ogłupiać na własne życzenie, nie próbując zgłębić tematu. A to prowadzi w prostej linii do kreowania zachowań ksenofobicznych i ekstremalnie prawicowych i uczynienia z ogromnej liczby emigrantów ludzi, na których można się wyżyć. Poczytaj książkę, inaczej nasza dyskusja nie ma sensu bo mówisz językiem, który jest populistyczny, brak w nim twardych dowodów oraz wiedzy na te tematy. I nie obwiniam Ciebie o to, bo odpowiedzialność za to ponoszą ludzie, którym bardzo zależy na tym, aby ludzie byli niedoinformowani lub aby celowo przedstawić imigrantów w jak najgorszym świetle. A prawda jest dość różna od tego, co powszechnie się sądzi na ich temat. Edytowane 20 Styczeń 2019 przez Zed Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 3 minuty temu, Nieistotne00 napisał: Wydaje mi się, acz pewności nie mam, że próbka badanych była taka sama dla wszystkich partii. Jeśli grupa wyborców Korwina ma wyższą średnią, to wylosowanie próbki z tej grupy też powinno dać taką średnią (bo po prostu średnia jest najbardziej prawdopodobna w rozkładzie normalnym). I tak samo w przypadku innych ugrupowań. Stąd wynik zawsze będzie nakorzyść Korwina. Gdyby jednak jego popularność zaczęła rosnąć, to wyborców przybywałoby i średnie IQ spadałoby. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 2 minuty temu, Zed napisał: I dlatego, że czytasz jakieś bzdurne, i bardzo często celowo pisane statystyki masz takie a nie inne podejście do tego tematu. Ale to były statystyki niemieckiego ekonomisty, poważne opracowania a nie jego wymysły. Zresztą w Szwecji uzyskano podobne wyniki i dotyczyły one również tych co przybyli tam 20-30 lat temu wciąż się do nich słono dopłaca i nie jest to żadna tania siła robocza tylko obciążenie dla budżetu. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 13 minut temu, carlosbueno napisał: Ale to były statystyki niemieckiego ekonomisty, poważne opracowania a nie jego wymysły. Zresztą w Szwecji uzyskano podobne wyniki i dotyczyły one również tych co przybyli tam 20-30 lat temu wciąż się do nich słono dopłaca i nie jest to żadna tania siła robocza tylko obciążenie dla budżetu. Bo ich stać. Może być tak, że tutaj tracą, a w innej sferze zyskują. Nie wiem czy u nas by tak mogło być. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 22 minuty temu, Zed napisał: I dlatego, że czytasz jakieś bzdurne, i bardzo często celowo pisane populistyczne statystyki masz takie a nie inne podejście do tego tematu. Innymi słowy, dajesz się ogłupiać na własne życzenie, nie próbując zgłębić tematu 22 minuty temu, Zed napisał: Poczytaj książkę, inaczej nasza dyskusja nie ma sensu bo mówisz językiem, który jest populistyczny Naprawdę wolałbym nie wchodzić w ostrzejsza dyskusję a już na pewno się nie kłócić ale...dlaczego z góry zakładasz, że dane przytocozne przez @carlosbueno są bzdurne, a książka, która przeczytałaś (na razie podałaś jedną) to jest bezwzględna prawda? Moze ona była celowo napisana po to aby manipulować? Nie neguję informacji zawartych ani w jednym źródle ani w drugim. Ale właśnie takie podejście "przeczytaj moje źródła, Twoje są głupie chociaż nic o nich nie wiem" prowadzi do ekstermiznu bo to totalny brak otwartości. To co przytoczył @carlosbueno nie jest niczym nadzwyczajnym - to oczywiste, że jak napływa duża grupa ludzi (wszystko jedno kto, to mógłby być milion Polaków ze wschodu) to jest to kosztogenne. Tutaj padły konkretne kwoty, ja nie wiem czy są one prawdziwe bo nie mam danych, żeby to policzyć, ale nie wydają mi się być z kosmosu. To wcale nie świadczy, że nagle Ci ludzie są gorsi czy mamy ich nie wpuszczać- to po prostu jeden z całej gromady argumentów, których jest pełno zarówno za jak i przeciw. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Część mnie jest lewicowa, część mnie jest prawicowa. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 2 minuty temu, Człowiek_z_księżyca napisał: Bo ich stać. Może być tak, że tutaj tracą, a w innej sferze zyskują. Nie wiem czy u nas by tak mogło być. Stać nie stać to bardziej chodzi o ideologię która nakazuje kochać inność w każdej postaci czy to religijnej, rasowej czy seksualnej a nienawidzić białego heteroseksualnego mężczyzny chrześcijanina. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Ja się nie czuję, Polska Katolicka,od morza do urosną plaży w Dubaju. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Poprzednia 1 2 3 4 5 Dalej Strona 1 z 5 Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony. Zaloguj się Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej. Zaloguj się
Sposób myślenia o świecie, ideowa przynależność odczytywana jest powszechnie na skali lewica/prawica. Moimi pierwszymi skojarzeniami z ideą lewicy jest odniesienie do ludzkiego rozumu, do postępu, do twierdzenia, że istnieje logika dziejów, że warto poświęcić teraźniejszość na rzecz nieodległej świetlanej przyszłości.
Podział na prawicę i lewicę wywodzi się z XVIII wieku z Francji, gdzie w Stanach Generalnych (późniejszym Zgromadzeniu Narodowym) po prawej stronie zasiadali konserwatywni przedstawiciele arystokracji i kleru, po lewej natomiast politycy kojarzący się z postulatami zmian co do ówczesnego porządku. Klasyfikacja ta utrwaliła się kreując wizję podziału na dwa główne nurty polityczne i jest powszechnie używana do dziś. Już w XVIII wieku jednak taki podział był sporym uproszczeniem. Obecnie takie prezentowanie różnic w opcjach politycznych nie dość, że zubaża postrzeganie polityki, to jeszcze stanowi często manipulację. David Nolan, jeden z założycieli amerykańskiej Partii Libertariańskiej, w 1969 roku przedstawił diagram dwuosiowy, porządkujący kwestię związaną z poglądami politycznymi oraz podziałem na lewicę, prawicę i centrum. Jedna z osi diagramu prezentuje zakres wolności (interwencjonizmu) w sferze obyczajowej (czyli w kwestiach takich jak np. wolność słowa), druga z osi – w sferze gospodarczej. Diagram dla lepszego zobrazowania różnic pomiędzy nurtami politycznymi, prezentuje się pod kątem czterdziestu pięciu stopni, jako kwadrat podzielony na cztery mniejsze pola. Lewica (lewe pole), to na diagramie obszar charakteryzujący się liberalizmem w sferze obyczajowej i interwencjonizm w sferze gospodarczej. Prawica (prawe pole) cechuje się interwencjonizmem w sferze obyczajowej i liberalizmem w sferze gospodarczej. Górne pole reprezentują poglądy zakładające liberalizm w sferze obyczajowej i gospodarczej, dolne zaś – interwencjonizm w obydwu tych sferach. Jako, że poglądy mieszczące się w środku tej wizualizacji może być trudno zaklasyfikować do jednego z tych czterech obszarów, często umieszcza się tam dodatkowe pole. Należy tutaj zaznaczyć, że diagram Nolana nie posiada skali. Nie da się jednoznacznie przypisać jakiegoś programu politycznego do dokładnego miejsca na diagramie. Ma on wyłącznie pomóc ogólnie zorientować opcję polityczną. Nie jest możliwe bowiem przypisanie poszczególnym założeniom politycznym konkretnych wartości punktowych czy procentowych w zakresie dawania lub odbierania wolności, tak by jakaś elementarna kwestia wolności gospodarczej miała odpowiedni stosunek do innej elementarnej wolności gospodarczej lub wolności obyczajowej. Przykładowo – jaką wartość miałby na osi swobód obyczajowych zakaz „obrażania uczuć religijnych”, jaką nakaz zapinania pasów w samochodach i jaką wartość – proporcjonalną na osi gospodarczej – miałby przy tym przymus odkładania składki emerytalnej? Nie da się tego określić, tym bardziej, że osie to odcinki a nie półproste. Są skończone – a więc każde dołożenie nowego kryterium, burzyłoby obydwie skale. Dlaczego upowszechniony w Polsce podział jednoosiowy jest zły? Stosując jedynie klasyfikację na prawicę i lewicę, pojawiają się trudności z klasyfikowaniem na przykład libertarianizmu, nazizmu i komunizmu. Wynikające z tego nieścisłości powodują, że taki podział wykorzystywany jest często do wypaczania obrazu polityki. Dobrym przykładem takich wypaczeń jest to jak klasyfikuje się NSDAP (nazizm). Politycy czy publicyści uważający się za prawicowych, określają nazizm jako ideologię lewicową – bo była socjalistyczna, ignorując sferę obyczajową. Lewicowi natomiast – jako ideologię prawicową, bo była konserwatywna, ignorując kwestie gospodarcze. Jedni i drudzy dokonują w ten sposób manipulacji, bo z racji, że nazizm jest powszechnie postrzegany jako zły – każda ze stron chce go wizerunkowo jak najbardziej oddalić od siebie i jak najmocniej przybliżyć do opozycji. W rzeczywistości zaś nazizm stanowi dolne centrum (wedle diagramu Nolana) – silnie interwencjonistyczne w sferze obyczajowej, jak i gospodarczej. Które partie w Polsce są w rzeczywistości lewicowe, a które prawicowe – albo raczej nie są takowymi, choć tak się określają? Najbardziej popularna obecnie partia, która określa się jako prawicowa – Prawo i Sprawiedliwość – prawicowa nie jest. Jest konserwatywna, ale zarówno w swoich postulatach jak i w działaniu, zakłada szeroki interwencjonizm gospodarczy i redystrybucję dóbr na dużą skalę. Optuje przykładowo za dużymi przywilejami socjalnymi dla rodzin oraz hojnym łożeniem państwowych pieniędzy na prywatne instytucje. Największą partią uznawaną za lewicową jest natomiast Sojusz Lewicy Demokratycznej. Jest to ugrupowanie socjalistyczne, ale niezbyt wiele z niego wypływa liberalizmu w sferze kulturowej. Partia ta zasłynęła bowiem z dość dużej uległości wobec Kościoła Katolickiego – godząc się między innymi na narzucenie Polsce konkordatu czy finansowanie przez państwo budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Zarówno więc PiS, jak i SLD należałoby klasyfikować jako partie centrowe. Dlaczego tak często operuje się pojęciami „lewicy” i „prawicy” odnoście ludzi i ugrupowań, które nie mają takiego charakteru? Powodem jest po części zapewne utrwalenie przestarzałej klasyfikacji oraz skłonność do uproszczeń. Podział taki jednak przede wszystkim pomaga manipulować wyborcami. Jedna centrowa partia miałaby trudności z wyróżnieniem względem drugiej – która również jest centrowa i podobna w działaniu. Trudno byłoby też wzniecić niechęć do opozycji. Jeżeli jednak ugrupowanie siebie jak i opozycję klasyfikuje dwoma przeciwnymi terminami – jako prawicę i lewicę – tworzy od razu spory wizerunkowy kontrast. Dużo atrakcyjniejszy dla wyborcy będzie ktoś, kto mówi „jesteśmy całkowitym przeciwieństwem tamtych”, niż gdy powie „jesteśmy tacy sami jak tamci i jedyne co nas różni, to reprezentujący partię ludzie”. Dużo łatwiej będzie można też wzniecić antypatię do kogoś, kto reprezentuje przeciwne poglądy – nawet jeżeli to przeciwieństwo ogranicza się do samej nazwy. Skoro zaś łatwiej szerzyć niechęć do opozycji – to i łatwiej konsolidować własny elektorat oraz indukować społeczne podziały – jako, że „lewica” i „prawica” stają się granfalonami. Najbardziej ciekawy podział na diagramie Nolana nie przebiega na osi prawica-lewica, ale na osi pionowej. To tam znajdują się poglądy najbardziej wyważone jak i najbardziej skrajne – wedle których państwo ma dać obywatelowi nieograniczoną wolność (co w praktyce nie jest takie wolnościowe, bo daje jednemu wolność do zniewolenia drugiego), albo zakładające całkowite jej zniesienie.
W 2006 r. (…) PE nawet nie zastanawiał się nad tym by pomówić o działaniach postkomunistycznego rządu, który użył przemocy wobec pokojowych demonstrantów [na Węgrzech – przyp. AK]. Mam już tego dość. Kiedy lewica i centrum jest «ok», a prawica jest zawsze «skrajna»” – mówił węgierski eurodeputowany Ernő Schaller
Bobbio Norberto (1996), Prawica i lewica, Kraków: Wydawnictwo Znak. Boski Paweł (1993), O dwóch wymiarach lewicy – prawicy na scenie politycznej i w wartościach politycznych polskich wyborców, w: Wartości i postawy a zmiany systemowe. Szkice z psychologii politycznej, red. Janusz Reykowski, Wydawnictwo Instytutu Psychologii PAN, Warszawa, s. 49–100. Callens Marie-Sophie, Bart Meuleman (2017), Do integration policies relate to economic and cultural threat perceptions? A comparative study in Europe, International Journal of Comparative Sociology, Vol 58, Issue 5, 367–391. Centrum Badania Opinii Społecznej CBOS (2017), Stosunek Polaków do przyjmowania uchodźców, nr 1/2017, Warszawa. Centrum Badania Opinii Społecznej CBOS (2018), Stosunek Polaków i Czechów do przyjmowania uchodźców, Komunikat z badań nr 87/2018, Warszawa. Centrum Badania Opinii Społecznej CBOS (2016), Stosunek do przyjmowania uchodźców, Komunikat z badań nr 136/2016, Warszawa. Dahinden Janine (2016), A plea for the ‘de-migranticization’ of research on migration and integration, Ethnic And Racial Studies, 2016, vol. 39, no. 13, s. 2207–2225, Davidov Eldad, Daniel Seddig, Anastasia Gorodzeisky, Rebeca Raijman, Peter Schmidt & Moshe Semyonov (2020) Direct and indirect predictors of opposition to immigration in Europe: individual values, cultural values, and symbolic threat, Journal of Ethnic and Migration Studies, vol. 46:3, ss. 553–573. Główny Urząd Statystyczny (2019), Główne kierunki emigracji i imigracji na pobyt stały w latach 1966–2018, Gomółka Krystyna (2018), Współczesne partie polityczne w Polsce wobec problemu imigracji i migrantów, w: Polityka migracyjna w obliczu współczesnych wyzwań: Teoria i praktyka, pod red. H. Chałupczak, M. Lesińska, E. Pogorzała, T. Browarek Lublin: Wydawnictwo UMCS, ss. 385–399. Goździak Elżbieta M., Péter Márton (2018), Where the Wild Things Are: Fear of Islam and the Anti-Refugee Rhetoric in Hungary and in Poland, Central and Eastern European Migration Review, Vol. 7, No. 2, 2018, ss. 125–151. Hooghe Liesbet, Gary Marks (2018), Cleavage theory meets Europe’s crises: Lipset, Rokkan, and the transnational cleavage, Journal of European Public Policy, vol. 25, 2018 – Issue 1, s. 109–135. Inglehart Roman, Norris Pippa (2016), Trump, Brexit, and the Rise of Populism: Economic Have-Nots and Cultural Backlash, Harvard Kennedy School Faculty Research Working Paper Series, No. RWP16-026, Karnowska Danuta (2010). Identyfikacja lewica-prawica i jej rozumienie w przestrzeni kulturowej. Preferencje Polityczne 2009. Postawy – Identyfikacje – Zachowania, red. Agnieszka Turska-Kawa, Waldemar Wojtasik, Katowice, s. 139–151. Konieczna-Sałamatin Joanna (2019), Konkurencja, zagrożenie czy ratunek dla gospodarki? Postawy Polaków wobec imigrantów, Studia Socjologiczno-Polityczne. Seria Nowa, Nr 1(10), 61–82. Kwiatkowska Agnieszka, Mikołaj Cześnik, Marta Żerkowska-Balas, Ben Stanley (2016), Ideologiczna treść wymiaru lewica–prawica w Polsce w latach 1997–2015, Studia Socjologiczne, nr 4(223), s. 97–129. Lipset, Seymour M., Seth Rokkan, (1967). Cleavage Structures, Party Systems and Voter Alignments: An Introduction, w: S. M. Lipset & S. Rokkan (red.), Party Systems and Voter Alignments: Cross-National Perspectives. New York, s. 1–64. Lucassen Geertje, Marcel Lubbers (2012), Who Fears What? Explaining Far-Right-Wing Preference in Europe by Distinguishing Perceived Cultural and Economic Ethnic Threats, Comparative Political Studies, vol 45, Issue 5, s. 547–574. Łodziński Sławomir, Szonert Marek (2017), „Niepolityczna polityka”? Kształtowanie się polityki migracyjnej w Polsce w latach 1989–2016, Studia Migracyjne – Przegląd Polonijny, nr 43 /2 (164), s. 39–66. Markowski Radosław, Ben Stanley (2016), Rozłamy socjopolityczne w Polsce: iluzja czy rzeczywistość?, Studia Socjologiczne, nr 4(223), s. 14–40. Marmola Maciej (2016), Nastawienie do imigrantów a mechanizm powstawania nowych partii politycznych – przypadek Polski, Political P, numer 12, s. 89–104. Okólski Marek (2012), Modernising impacts of emigration, Studia Socjologiczne, vol. 3 (206), s. 49–79. Polko Paulina (2018), Polityka migracyjna w programach polskich partii politycznych po 1989 r., Wschodnioznawstwo, vol. 12(2018), s. 339–354. Rovny Jan (2014), The other ‘other’: Party responses to immigration in eastern Europe. Comparative European Politics, Palgrave Macmillan, vol. 12 (6), Semyonov, Moshe, Raijman, Rebeca, & Gorodzeisky, Anastasia (2006). The Rise of Anti-foreigner Sentiment in European Societies, 1988–2000. American Sociological Review, vol. 71(3), ss. 426–449. Skarżyńska Krystyna, Henne Kamil (2011), Lewicowość–prawicowość autoidentyfikacji politycznych a przekonania i kapitał społeczny–perspektywa psychologii politycznej, Studia Socjologiczne, vol. 2(201), s. 85–108. Trojanowska-Strzęboszewska Monika (2010), Kształtowanie się stanowisk politycznych na temat imigracji i imigrantów w Polsce w latach 2001–2005, Warszawa, Instytut Spraw Publicznych. Wimmer Andreas and Nina Glick Schiller (2002), Methodological nationalism and beyond: nation-state building, migration and the social sciences, Global Networks, vol. 2, 4, s. 301–334. Wojtasik Waldemar (2011), Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne, Oficyna Wydawnicza Humanitas, Sosnowiec.
Lewica Kompas poglądów politycznych Jego osi X i Y, odzwierciedlają poglądy na gospodarkę (pozioma oś) oraz stosunek do wolności jednostki (oś pionowa). prawica test
Odpowiedzi Britnes odpowiedział(a) o 18:59 Dora700 odpowiedział(a) o 19:01 Xaler odpowiedział(a) o 19:02 Trochę prawica, ale też trochę lewica, czyli tak trochę centrum, lecz nie do końca, bo ta prawica z takim mocniejszy naciskiem, natomiast lewica też dosyć mocno. Daisy387 odpowiedział(a) o 19:02 światopoglądowe - lewicoweekonomiczne - prawicowe ;) nie zawsze muszą być skrajnie lewicowe lub prawicowe. Zresztą skrajne poglądy są zawsze bardzo zadziorne, ostre u mnie jakby spojrzeć z jednej strony to trochę prawica, lewica jak i poglądy liberalne. już swoją drogą sama nie wiem jak mam to rozumieć. zgadza mi się wiele rzeczy z każdych poglądów, że się tak wyrażę i sama nie wiem jakie mam do końca poglądy. na pewno jestem w dużej mierze za wolnością i tolerancją (która ma jednak swoje granice) w każdym słowa tego znaczeniu. blocked odpowiedział(a) o 19:34 blocked odpowiedział(a) o 19:08 blocked odpowiedział(a) o 19:14 blocked odpowiedział(a) o 19:53 blocked odpowiedział(a) o 20:35 Gospodarczo - umiarkowana prawica Światopoglądowo - skrajna prawica E=mc². odpowiedział(a) o 13:17 Skrajna gospodarczy. Według zachodnich standardów jestem narodowym prawicowym nietolerancyjny faszystom. Według zapytajowych skrajna prawica, a według moich prawica. blocked odpowiedział(a) o 19:21 blocked odpowiedział(a) o 23:51 Yanist odpowiedział(a) o 21:59 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
socjalistycznych prawica reprezentuje klasy posiadające, a lewica ± pracujące. W rzeczywistości skrajna prawica (faszyści) nie reprezentowała klas posiadają-cych, którym bliższa mogła być umiarkowana lewica. Pojęcia prawicy i lewicy są względne, to znaczy są inne w każdym układzie. Najogólniej łączy się pojęcie pra-
Remigiusz Okraska: Kurica nie ptica, lewica to prawica. Nie jest to pierwszy taki materiał, jest to w ostatnich latach już kolejny materiał, który jasno wskazuje, że jeśli masz poglądy kanonicznie lewicowe (prymat bazy nad nadbudową, kwestie socjalne jako fundament, zrozumienie że pusty brzuch nie jest podatny na ładne gadki, wzniosłe wartości i moralizowanie, świat pracy najemnej jako główny punkt odniesienia, emancypacja owszem ale zbiorowa, a nie jednostkowo-indywidualistyczna itd.), to powinieneś się trzymać jak najdalej od tego, co w Polsce nazywa się lewicą, samoidentyfikuje się jako lewica, obkleja się lewicowymi etykietkami od stóp do głów, rozlicza innych z lewicowości itd. Ci ludzie są w większości światopoglądową (centro)prawicą gospodarczą i/lub głosują na partie liberalno-prawicowe i/lub aspekt socjalny mają w nosie, głosując z zupełnie innych powodów (nielubienie PiSu, nielubienie nominalnej prawicy, nielubienie plebana i biskupa, lubienie gejów, lubienie europejskości i błyszczącej nowoczesności itd.). To po prostu nie ma sensu. Cieszę się, że gdy dwa lata temu Razem dołączyło do neoliberalnych k. i złodziei z SLD, dałem sobie spokój z deklaracjami lewicowymi, zamknąłem portal i przestałem oszukiwać samego siebie głosowaniem wbrew własnemu interesowi klasowemu, czyli na czerrrrrwonych liberałów. Oczywiście w człowieku siedzi nierefleksyjna małpa, więc czasami odruchowo sięgam po ten szyld, identyfikację, odwołuję się do nich, przejmuję nimi itd. Ale to nie ma sensu. Jeśli wierzysz w historyczne ideały i cele lewicy, to nie spotkasz ich tam, gdzie się dużo gada o lewicowości i wymachuje lewicowością. To oczywiście było wiadome już jakiś czas temu – w ostatnich latach kilkakrotnie dowiadywaliśmy się z badań opinii i postaw, że ludzie deklarujący się jako lewica uważają, że zasiłki socjalne rozleniwiają, że w pandemii trzeba ciąć socjal, że wysokie podatki dla bogatych są niewłaściwe itd. Deklaratywni lewicowcy byli w takich sprawach mocno na prawo od PiS, a zdarzało się, że na prawo także od PO i niewiele na lewo od Konfederacji. Teraz okazuje się, że polscy lewicowcy nawet w swej większości nie głosują na partię, która przynajmniej udaje, gorzej lub lepiej, lewicowość. Nie ma znaczenia, że ci sami ludzie są na lewo od PiS w sprawie gejów, klerów, aborcji itd., bo nawet dziecko, student I roku politologii czy czytelnik Wikipedii wiedzą, że jeśli ktoś ma takie poglądy, a nie wspiera ich poglądami socjalnymi, to jest zaledwie obyczajowym liberałem, to nie ma nic wspólnego z lewicowością taką, jaką była ona przez dziesiątki lat walk klasowych, obrony świata pracy, propagowania rozwiązań socjalnych, stawiania oporu wyzyskowi. Nie lubisz księdza, a lubisz gejów? W porządku, masz pełne prawo, po to jest demokracja. Ale to nie czyni cię lewicowcem innym niż z nonsensownej nazwy. Taka identyfikacja nie ma dziś w Polsce sensu. To nawet nie chodzi o to, że słowo „lewica” nic dziś nie znaczy. Chodzi o to, że to słowo coraz częściej oznacza swoje historyczne przeciwieństwo. Gdy tak się określasz w 2021, to zapisujesz się do grona liberałów głosujących na PO czy Hołownię, a więc do klasośredniego liberalizmu, nierzadko mocno antysocjalnego. To słowo brzmi dzisiaj jak obelga dla ludzi takich jak ja. Z wyjątkiem jakichś niedobitków po Razem, a raczej tych nielicznych postaci, które w Razem są/były dla socjalu, a nie dla tropienia „transfobii” i podobnych spraw, słowo „lewica” nie oznacza dziś lewicowców, ludzi o poglądach lewicowych, lecz wręcz przeciwnie. Ile by się nie nawymachiwać czerwonym sztandarem, nie nagadać o dawnym PPSie, demokratycznym socjalizmie, poepatować biblioteczkami z dziełami wszystkimi Marksa czy memami z Luksemburg, a nawet z Daszyńskim, nie zmieni to faktu, że pod szyldem lewicy w Polsce nie ma realnej lewicowości. I że nie ma żadnego sensu przekomarzanie się o to, kto jest lewicowcem, bo ten szyld i ten sztandar dzierżą liberałowie głosujący na gospodarczą prawicę. Ten sentyment do słów i szyldów jest jałowy w czasach, gdy skrywają one coś zupełnie innego. I nie ma żadnego sensu tracić życia na odwojowanie tego szyldu. Lewica to wartości i postawy, nie szyldy, sztandary i etykietki. Jeśli deklaratywna lewica ma wartości i postawy nielewicowe, a bliższe prawicy, trzeba używać innych szyldów niż skompromitowane. I robić swoje wbrew nim, przeciwko nim. Nasz sztandar płynie ponad trony, także i te trony, które dzisiaj udekorowali lewicowymi sztandarami dzierżonymi w dłoniach przez nielewicowych ludzi. Źródło Opublikowano: 2021-07-13 23:23:14 Lewica przedstawiła swoje listy wyborcze. Kto wystartuje do Sejmu w wyborach parlamentarnych 2023 z list lewicowej koalicji? Wśród kandydatów są m.in. Włodzimierz Czarzasty, Adrian Zandberg Żyjąc we współczesnym społeczeństwie, można szybko się zorientować, że Polacy mają problem ze zdefiniowaniem prawicy i lewicy. Jakie są różnice i główna założenia? Tak naprawdę mało kto umie odpowiedzieć na to pytanie i stąd ten i lewica to dzisiaj już bardzo uogólniony podział poglądów politycznych. Mimo tego nadal aktualny, dlatego podstawowa wiedza na temat prawicy i lewicy jest ważna do poznania bardziej szczegółowych podziałów takich jak skrajna prawica-lewica, centroprawica-lewica, centrum i jeszcze inne, bardziej szczegółowe podział urodził się dosyć dawno, bo w okresie rewolucji francuskiej. Na Zgromadzeniu Narodowym w 1789 zebrali się przedstawiciele wszystkich klas społecznych. Tak się złożyło, że po prawej stronie sali usiedli przedstawiciele szlachty, arystokracji i duchowieństwa, a po lewej politycy żądający przemian społecznych i politycznych. Na tej podstawie powstał podział na prawicę i lewicę używany do prawicoweMieszkam w kraju konserwatywnym i wartości takie jak tradycja, rodzina, religia, naród, własność prywatna są na pierwszym miejscu. Wszelkie próby zmiany tego spotykają się z dużą niechęcią, bo ludzie są przyzwyczajeni do swego i tak im dobrze. Nie tak, że wszyscy są równi. Jeden jest mądrzejszy, a drugi głupszy i tego nie da się ukryć. Panuje hierarchizacja, szacunkiem darzy się autorytety. Ważna jest religia. Własność prywatna to rzecz święta i nikt nie ma prawa wyciągać po nią rękę, państwowa władza jest ograniczona do minimum, bo ludzie sami wiedzą, czego chcą. Polityka socjalna rozwinięta jest na niskim poziomie. Nikt nie płaci przymusowego podatku na edukację, służbę zdrowia, emerytury itd. Ludzie sami decydują na co przeznaczają swoje pieniądze. Jeżeli nie zadbają odpowiednio o finanse i nie będą mieli w pewnym momencie na lekarze to ich problem. Biurokracja praktycznie żadna, bo ludzie nie potrzebują zakazów, nakazów, stosu papierów i przepisów. Wszystko jest proste i zrozumiałe. Młodzi chłopcy nie boją się wojska poborowego, bo takowego nie ma. Ci którzy chcą wstępują do zawodowej armii. Nikt nie uznaje "owijania w bawełnę", bo poprawność polityczna nie uchodzi. Ludzie w większości o poglądach konserwatywnych nie są zbytnio za Unią Europejską. Nie potrafią także zaakceptować ruchów homoseksualnych, czy feministycznych. Komunizm to najgorsze zło, które trzeba zwalczać na każdym lewicoweW kraju lewicowym wszyscy ludzie są równi. Ten z wykształceniem wyższym, czy podstawowym, stary, czy młody. Oni wszyscy są równi. Tak samo każdy z nich ma szanse na dobre zatrudnienie. Kapitalizm nie jest mile widziany. Gospodarka opiera się raczej na przemyśle i handlu państwowym. Większość instytucji jest państwowa i wspólna. Ludzie mają nieograniczoną wolność. Mogą robić na co mają ochotę pod warunkiem, że nie krzywdzą innych. Nie można dyskryminować mniejszości, które mają pełne prawo do swoich przekonań i poczynań, dlatego trzeba je chronić. Stąd istnieje poparcie homoseksualistów, feministek, aborcji itd. W wyniku tego Kościół jest raczej odsunięty na dalszy plan. Istnieje jako instytucja bez żadnego wpływu na to, co dzieje się w kraju. Bardzo rozwinięty jest system socjalny stąd również państwowa służba zdrowia, to - oczywiście - bardzo ogólny zarys, który ma na celu ukazanie zasadniczych różnic między konserwatystami a lewicą. Wielu spraw nie poruszyłem. Nie ma ludzi, czy partii o poglądach czysto prawicowych. Każdy z nas jest tylko człowiekiem, który ma różnorodne zapatrywania. Ciężko zgodzić się z częścią poglądów prawicowych, a resztę wyznawać na siłę, bo chce się być prawicowcem. Stąd wiele szczegółowych podziałów, o których była mowa na początku, czyli skrajna lewica-prawica, centroprawica itd. Jednak z drugiej strony można spokojnie określić, do których poglądów nam ofertyMateriały promocyjne partneraWybory 2023. Sondaż: Lewica w górę, Konfederacja w dół. Wzrost notowań odnotowała Lewica. Na formację tę zagłosowałoby teraz 9,9 proc. respondentów (poprzednio 7,7 proc.). Spadek poparcia zaliczyła Konfederacja - 9,5 proc. osób zadeklarowało, że zagłosuje na tę partię (poprzednio było to 11,8 proc. badanych).
Krajew - lewica? Nie wydaje mi się. Mar - prawica, myślałam że ona niezrzeszona?Krajew został z prawicy wykluczony. Więc teraz jest w lewica? Ale się uśmiałem... Trudno pojąć, że można być niewojującym katolikiem? Eh Bordo, Bordo, nawet nie wspomnę, że jest to portal literacki, nie polityczny. Brak aktywnej administracji daję się coraz to bardziej we znaki. Zamiast w dobre teksty, idziemy coraz to bardziej w ideologie. A myślałem, że choć tu odpocznę od tego. Marne me tak jesteś w lewicy bo z prawicy cię ze śmiechu oplułem monitor. Już dalej nie komentuje postępowania Bordo z wąsikiem, polepszyłeś mi tym humor, oj polepszyłeś. . Żyj w swym świecie, oby jaskinia nie była zbyt ciemna dla ciebie. Wracam do pisania, nic tu po mnie.''Jesteś z lewicy, bo z prawicy ciebie wykluczyłem'' - i dobrze wiesz za co - jak tu się nie śmiać. Tomek Bordo, to jak przejadę się po Twoim tekście, to też mnie wykluczysz i wsadzisz do lewicy?Betti ty jesteś normalna, nie to co krajewO a teraz jeszcze 1 gwiazdke dał. Bardzo dobrze to o nim też jest normalny... i jako jedyny chciał Ci pomóc, zapomniałeś już?A wiesz jak mnie potem potraktował? Za niewinny żart zablokował mnie na lolu i mnie nie cierpi!Ja też go teraz nie cierpię. Nie będę sto razy go wiesz, że to Krajew, a nie np Can?Dla świętego spokoju i ku poprawie waszycg relacji może być i Can. go, ja mu się nie dziwię. Też bym nie chciała gadać z kim, kto sprzedaje prywatne rozmowy. Co to za kumpel? Przyjaźń do czegoś prywatne rozmowy? Zablokował mnie i obraził się a za próbę skontaktowania się z nim grozi zgłoszeniem so admina tylko dlatego bo zażartowałem sobie z jego zdjęcia na facebooku!Tomek Bordo może Ty masz ciężki dowcip, każdego by zabolał? A gdyby Krajew tak z Ciebie zażartował, to byłoby Ci miło?Mówiłem już mu że gdyby on tak zrobił to ja nie obraziłbym się. I nie zostawiał wspólnej serii w połowie bo tylu godzinach ciężkiej pracy!Zostałem wywołany do tablicy więc coś tam powiem. Tak naprawdę to masz i nie masz racji. Rzeczywiście w sprawach tak ogólnie mówiąc socjalnych jestem lewicowy, ale np. jako historyk opieram się na tradycji, a to już w skrócie domena prawicy (przynajmniej większości). Czyli tak naprawdę jestem prawicowym socjalistą, co może brzmieć dziwnie, ale wbrew pozorom wcale się nie kłoci (to wywód na większy tekst, więc tak skrótowo).Czyli jesteś centrowcem? I jaki znowu historyk? To że znasz się na historii nie czyni z ciebie nie myl tego z narodowym socjalizmem, bo to nie to samo, choć ma pewne aspekty ciebie bym raczej nazwał konserwatywnym Tekst z tego wystawiasz? ... A ja jeszcze myślałem że niżej moja opinia o twojej osobie upaść nie może Ach - jakże bardzo się pomyliłem!Zgłoście w końcu tego trola. Jego i jego "teksty"Nuncjusz przecież sensol został zgłoszony już na razie się skupiam na zgłoszeniach tamtego plagiatowcaSkupiasz cała uwagę wokół siebie, a są jeszcze inni. Z bardziej wartościowymi wpisami...To jest tekst? Szkoda że nie ma skali ujemnej w się że nie zrozumiałaś tekstów Angelo. Znakomita proza Czyli jesteś takie przypuszczenie?Tomek Bordo Bo jesteś idiotąFlorian Konrad - Lewica. "Religia jest jedynie iluzorycznym słońcem, które się kręci wokół człowieka tak długo, jak on sam nie rusza się wokół samego siebie." Karl Marx Przyczynek do krytyki heglowskiej filozofii prawa (1843)O ile zgadzam się z krytyką religii, o tyle nazbyt duże podpinanie jej pod problemy i odpowiedzi ontologii, skutecznie mnie odpychają od ideologii tego jeśli masz choć odrobinę honoru, to daruj sobie polityczne i propagandowe treści na tym portalu. To portal pisarski a nie historyczny, czy polityczny. Twoje wypociny nie nadają się tutaj, a do tego szkodzisz takim ludziom jak ja, kapelusznik, Nefer, karawan, zaciekawiony itd., którzy próbują coś tam mądrego wrzucić. Daj sobie spokój z opowi, bo mącisz wrzucając bzdety, a szkodzisz ludziom wymienionym wyżej. Wiem, że to wołanie o sens i raczej go nie osiągnie, ale może...Bordo - wymień mi gospodarcze, społeczne, poglądy prawicy. Idioci mają w zwyczaju krzyczeć, postulować, mówiąc ogólnikami. Wpisujesz się idealnie. Także tak bardzo chcesz wiedzieć to sprawdź w Bordo Ciebie się pytam. Jesteś kolejnym, tępym łbem, który krzyczy, nie wiedząc o się wydaje, że prawica ma przede wszystkim bardzo prospołeczne poglądy, stąd liczba zwolenników stale rośnie. Ludzie to prawdziwej prawicy już nie prawie wcale nie ma. Świat upadł na Braun? Korwin? Zawisza?Tomek Bordo Skrajny konserwatyzm, nie idzie w parze, z pierwotnymi założeniami prawej strony Bordo Tomek Bordo Jako gimbus, byłem korwinistą, ale wyrosłem. Dla mnie jest pajacem. I chyba robi to celowo. Ileż to partii już ten gość nie założył. I nic. Ten jego zastępca z tym kucykiem z PE jest o wiele lepszy. Zawisza to też pajac. W ogóle wydaje mi się, że ten ruch narodowy jest założony przez agentów, tak jak ci naziści w Niemczech przez Urząd Ochrony KOnstytucji. Boska był w tańcu z gwiazdami, całkowita żenada, rozrywka dla małych, niepełnosprawnych intelektualnie dzieci. A Braun? Robi dobre wrażenie, ale zbyt mało o nim wiem, żeby wypowiedzieć się kogo popierasz? PiS? Marka Jurka? Kukiza?Podział na lewicę i prawicę wziął się z tego że kler i fabrykanci siedzieli po prawej stronie sali a robotnicy po lewej. Pytanie na dziś po której stronie siedziała by narodowo socjalistyczna partia robotnicza?:-)Nie bawcie się w politykę. To z moich wykładowców opowiadał mi, jak to wybrał się na zagraniczna konferencję. Otóż jego zachodni koledzy politolodzy patrzyli na niego, jak na idiotę, kiedy mówił, że PiS w Polsce definiowany jest po prawej tym zwariowanym lewactwie prawicowiec to każdy w miarę normalny człowiek????Kastor a co z ciebie za prawicowiec, przydupas zwykły naszj kłamczuszki opowijskiej, gadziny złośliwej przeze mnie chołubionej hi, hi, hiPo słynnej defiladzie w Brześciu (Słynna bo pijani Rosjanie wjechali komuś czołgiem do chałupy) Rosyjski dowódca w liście do swojego niemieckiego odpowiednika życzył dużych sukcesów w walce z kapitalizmem. tAeE.